Abchazja: temperatura rośnie

Rosja coraz silniejsza w Abchazji

17 września Rosja podpisała z Abchazją umowę o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy, która została przez abchaski parlament ratyfikowana dokładnie tydzień później. Chociaż dokument nie został jeszcze rozpatrzony przez rosyjską Dumę (ma to nastąpić 29 października) trudno spodziewać się by rosyjski organ ustawodawczy odrzucił porozumienie.

Ratyfikacja dokumentu będzie miała znaczący wpływ na kształtowanie się sytuacji w regionie. Dotyczy to zwłaszcza sformułowania zawartego w punkcie 5. porozumienia: „W celach zapewnienia bezpieczeństwa umawiających się stron, a także pokoju i stabilności w regionie Zakaukazia każda ze stron na swoim terytorium będzie udzielać drugiej prawa do budowy, użytkowania i udoskonalania własnymi siłami zbrojnymi wojennej infrastruktury i baz wojennych.” oraz punkcie 7.: „Ochrona granicy państwowej Republiki Abchazji będzie realizowana wspólnymi siłami umawiających się stron w oparciu o interesy ich własnego bezpieczeństwa, a także pokoju i stabilności w regionie Zakaukazia”.

Najważniejszym efektem podpisanej umowy jest umocowanie prawne zwiększenia obecności militarnej Rosji w Abchazji.

Już na początku września szef Ministerstwa Obrony Rosji Anatolij Serdiukow oznajmił, że kwestia wysłania dodatkowych 3800 rosyjskich żołnierzy do Abchazji (nie wchodzących w skład sił pokojowych WNP) została ostatecznie ustalona z abchaskimi władzami. Nowe jednostki będą rozmieszczone na terenie baz wojskowych w Gudaucie i Oczamczirze. Jednocześnie wspomniane placówki zostaną poddane modernizacji (datę zakończenia prac wyznaczono na początek 2009 r.). Jak podkreślił Minister Spraw Zagranicznych Abchazji Siergiej Szamba rosyjskie jednostki wojskowe będą także obecne w zajętym w sierpniu tego roku Wąwozie Kodorskim.

Z kolei skutkiem punktu 7. porozumienia będzie przewidywany wzrost zaangażowania Rosji w ochronę granic Abchazji. Po ratyfikacji przez stronę rosyjską umowy z 17 września i podpisaniu odpowiednich dokumentów regulujących kwestie techniczne kontrolę nad ochroną granic zewnętrznych Abchazji mają przejąć podległe Federalnej Służbie Bezpieczeństwa FR wojska ochrony pogranicza. Niewątpliwie treść punktu przyczyniła się do przyjęcia 26 października przez abchaski parlament uchwały „O zatwierdzeniu państwowych granic Republiki Abchazji” (1) – dokumentu regulującego jednostronnie przebieg linii granicznej pomiędzy Abchazją a Rosją i Gruzją. Co ważne zajęty niedawno przez stronę abchaską Wąwóz Kodorski znalazł się w obrębie granic republiki.

Wśród postanowień zawartych w 32-punktowej umowie zwraca uwagę również treść artykułu 10. (przekazanie obowiązku ochrony dyplomatycznej obywateli Republiki Abchazji w gestię władz Federacji Rosyjskiej) i 17. (potwierdzającego, że walutą obowiązującą na terytorium Abchazji jest rosyjski rubel). W porozumieniu zabrakło natomiast regulacji dotyczących podwójnego obywatelstwa, tym istotniejszych, że obecnie 85% mieszkańców Abchazji legitymuje się paszportami rosyjskimi (nie są to jednakże paszporty wewnętrzne, lecz jedynie uprawniające do odbywania podróży zagranicznych). Tym samym posiadający rosyjskie dokumenty tożsamości Abchazi nie posiadają pełni praw i przywilejów przysługujących pozostałym obywatelom Federacji Rosyjskiej.

Wzrost napięcia na linii Tbilisi-Suchumi

W tym samym czasie wyraźnemu zaostrzeniu ulega sytuacja na pograniczu gruzińsko–abchaskim.

8 września w galskim rejonie Abchazji nieznani sprawcy zastrzelili mieszkańca wioski Kutoł. Dwa dni później miał miejsce nieudany zamach na naczelnika galskiego oddziału służby poborowej Wojskowej Komendy Uzupełnień Biesłana Kirtadze. 15 października ciężko raniono naczelnika milicji położonej również w galskim rejonie wioski Bardżab. 23 października ponownie w okolicach Gali zamordowano trzy osoby, w tym szefa wywiadu Ministerstwa Obrony Abchazji Eduarda Emin-zade (20 czerwca miał miejsce pierwszy zamach na jego życie). Następnego dnia nieznani sprawcy wysadzili w powietrze jedyny most kolejowy (od czasu wojny 1992–1993 r. był on zamknięty dla transportu kolejowego) łączący Gruzję z Abchazją. Tego samego dnia zastrzelono pracownika administracji wsi Kochora tkwarczelskiego rejonu Abchazji.

Tymczasem 25 października w wyniku eksplozji miny (według innych źródeł ostrzału prowadzonego z terytorium Abchazji) w wiosce Mużawa zginął gubernator calendżychskiego (Цаленджихского) rejonu Gruzji Gia Mebonia. Wraz z nim śmierć poniosła jeszcze jedna osoba. Wieczorem tego samego dnia był także prowadzony z gruzińskiego terytorium ostrzał wioski Piczora, w wyniku którego obrażenia odniósł abchaski żołnierz .

Prognozy

Widoczne w ciągu ostatnich kilku tygodni zaostrzenie sytuacji na pograniczu gruzińsko–abchaskim oraz zacieśnienie relacji pomiędzy Rosją i Abchazją daje podstawy do wysnucia kilku ważnych wniosków na temat przyszłości regionu.

Ostatni konflikt z Gruzją dostarczył Rosji pretekstu do zwiększenia politycznej i gospodarczej kontroli nad Abchazją, umocnienia swojej obecności wojskowej w republice, a także uzależnienia tamtejszych elit od Kremla . Umożliwia to Moskwie zachowanie Abchazji w swojej strefie wpływów i ostateczne oderwanie jej od Gruzji.

W przyszłości Rosja może grać kartą abchaską dążąc do realizacji jednego z dwóch założeń:

a) odizolowania Abchazji od Gruzji i zagwarantowania stabilności regionowi (poprzez uszczelnianie granic, niszczenie alternatywnych tras łączących obie republiki, wprowadzanie rosyjskich wojsk ochrony pogranicza) na czas przygotowań i realizacji Olimpiady Zimowej w Soczi;
b) destabilizacji sytuacji w regionie przy użyciu swoich wojsk i innych struktur siłowych celem osłabiania wewnętrznego Gruzji i nie dopuszczenia jej do integracji z NATO.

Wydaje się, że w najbliższym czasie należy oczekiwać niestabilności w strefie konfliktu. Może ona wynikać z:

a) działań rosyjskich zmierzających do destabilizacji sytuacji w regionie;
b) działań gruzińskich z wyszczególnieniem aktywności gruzińskich służb specjalnych i powiązanych z nimi formacji paramilitarnych (zdaniem Georgian Times 13 marca 2008 r. miało dojść do spotkania przedstawicieli gruzińskich służb specjalnych z liderem partyzanckiego ugrupowania Leśni Bracia prowadzącego działania zbrojne na terenie Abchazji do 2006 r.).

Rosnące zaangażowanie w konflikt gruzińskich służb specjalnych należy tłumaczyć niemożnością podjęcia przez stronę gruzińską bezpośrednich działań zbrojnych na terenie Abchazji (posiadającej w Gruzji usankcjonowany prawnie status terytorium okupowanego). Tym samym jedyną na ten moment możliwą metodą prowadzenia przez stronę gruzińską walki pozostaje organizowanie selektywnych ataków na osoby pełniące ważne funkcje cywilne i wojskowe w abchaskich strukturach władzy.
Nie można także całkowicie wykluczyć zaangażowania w wydarzenia w regionie abchaskich i gruzińskich struktur przestępczych.

Z kolei stroną, której w chwili obecnej najbardziej zależy na stabilności regionu są sami Abchazi, posiadający jednakże minimalny wpływ na sytuację panującą w ich republice.

Nie można również w chwili obecnej liczyć na to, że stabilność w regionie uda się zapewnić przy użyciu międzynarodowych struktur, gdyż ich zaangażowania w konflikt nie chce ani Rosja ani Abchazja (w ostatnich tygodniach władze abchaskie odmówiły wpuszczenia na swoje terytorium zarówno pokojowych obserwatorów UE jak i OBWE; jedynie misja pokojowa ONZ uzyskała przedłużenie mandatu na działanie na terenie Abchazji).

Jednakże w perspektywie długookresowej Zachód ma szansę na odegranie konstruktywnej roli w rozwiązaniu konfliktu wokół Abchazji poprzez dążenie do przełamanie międzynarodowej izolacji w jakiej znajdują się władze abchaskie oraz tamtejsze elity od czasów wojny z lat 1992–1993. Zachód mógłby nawiązać z nimi konstruktywny dialog wykorzystując niechęć zdecydowanej większości Abchazów wobec ewentualnych planów inkorporacji republiki do Rosji.

Jarosław Marczuk

1) „Об утверждении государственной границы Республики Абхазия". Dokładny przebieg granicy



(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zródła), ale nie kradnij!