Podróż w poszukiwaniu słońca! - góry w rejonie qubińskim, północno-wschodni Azerbejdżan, maj 2006 r.


Droga w kierunku wsi górali kaukaskich – Ćek.


Dolina tonęła we mgłach i deszczu. Już od tygodnia nikt nie widział słońca...


Agali pochodzący ze wsi Ćek obiecał nam słońce jeszcze tego samego dnia, kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy.


Wjechaliśmy już wyżej... Czyżby ktoś zwątpił, że znajdziemy jeszcze dziś słonce?


Nie!!! Jedziemy w jego kierunku!


I nagle... musimy wyskakiwać z samochodu, najpierw na jego maskę, a z maski do wody.


Ale zjawił się nam na pomoc pasterz z jednej z najsłynniejszych wsi w całym Azerbejdżanie – Hinaluq.


Pasterz pobiegł po pomoc do wsi, a my pilnowaliśmy jego stada.


Koziołki nie chciały się słuchać...


Udało się! Samochód Agali jest już na brzegu.


Zrobiło się już późno. Na nocleg musieliśmy zostać w Hinaluq.


Agali wozi obcokrajowców tą drogą od 6 lat i pierwszy raz w życiu zdarzyła mu się taka wpadka!


Czas na sen.


Rano Hinaluq budzi nas pełen słońca!


W różowych klapkach świetnie się chodzi po Hinaluq.


Musimy wracać, tym razem drogą prowadzącą szczytami, aby ominąć zbyt głęboką rzeczkę.


Ten sam wąwóz wczoraj tonący we mgle, dziś zalany słońcem!


Agali i jego samochód ledwo przetrwali całą podróż, ale obietnicy dotrzymali!

Fotografie: Patrycja Prześlakiewicz



(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zródła), ale nie kradnij!