Komentarz kulturoznawczy do baśni

Magdalena Lejman


Baśnie są nie tylko dla dzieci. Jeśli umie się je czytać, odkryć można w nich dużo więcej niż tylko fantastyczne historie, których bohaterowie obdarzeni są nadnaturalnymi umiejętnościami. Tradycyjne ludowe baśnie są porównywane do Pisma Świętego – nie dlatego, by ująć mu powagi, ale zaznaczyć, że podobnie jak Biblia przedstawiają pewien zamknięty, doskonały i wieczny system wartości. Jasność i prostota baśniowego przekazu zwraca uwagę na rzeczy, które w codzienności trudno zauważyć. Magia pozwala na uwypuklenie głębszych prawd. Baśniowa dekoracja – smoki, potwory, niezwykłe próby, które musi przejść bohater, dobrzy pomocnicy na jego drodze – układa się w zespół uniwersalnych, archetypicznych obrazów. Mądry starzec w rzeczywistości odpowiada doświadczeniu poznania, refleksji, intuicji i wysokim cechom moralnym , pokonywane góry - wzrostowi osobowości, a źródła - mierzeniu się z własnym „ja”[1]. Gdy uświadomimy sobie głębię przekazu, jakie niosą tradycyjne baśnie, i – niezależnie od naszego wieku – podejdziemy do nich z szacunkiem i czujnością, pomogą nam odkryć najtrudniejsze z prawd – jak radzić sobie z lękiem, pożądaniem, starością czy śmiercią najbliższych.

Każda kultura wytworzyła własne baśnie, zawierając w nich, poza odwiecznymi pytaniami o sens życia człowieka, elementy preferowanego przez siebie porządku społecznego, cenionych wartości i potępianych zachowań. Mimo szybko postępującej modernizacji i technicyzacji współczesnych społeczeństw, schematy myślowe odnoszące się do podziału ról we wspólnocie, radzenia sobie ze stratą lub zagrożeniem, szukania swojego życiowego powołania – to do czego odwołują się właśnie baśnie - w dużej części pozostały niezmienione. Odnosząc się nie do krótkotrwałej sytuacji bytowej, ale stałych właściwości ludzkiej natury, baśnie, mimo zmiany pokoleń, pozostają aktualne. Można z nich czerpać wiedzę zarówno o człowieku, jak i kulturze, w jakiej powstawały.

Nie chodzi bynajmniej o to, by poznając kaukaskie baśnie patrzeć na Kaukaz jak na skansen, w którym czas się zatrzymał, ludzie nadal chodzą w papachach, jadają wyłącznie tradycyjne potrawy i stosują się do odwiecznych kodeksów moralnych. Gdzie kobiety są wzorcami wschodnich piękności, a dumni dżygici przyjeżdżają po nie na białych koniach. Takiej krainy oczywiście nie ma. Współczesny Kaukaz to region bardzo zróżnicowany, pełen zwykłych napięć, problemów i radości - w którym miejsce dżygitów i cnotliwych panien zajmują Magomed, Giwi, Patimat, Georgi - zwykli mieszkańcy, pracujący, uczący się, spędzający czas na portalach internetowych. Dzielone przez nich systemy wartości i znaczeń pozostają uniwersalne nie tylko dla kaukaskich chrześcijan i muzułmanów, ale także w dużym stopniu dla Europejczyków. Są jednak takie elementy ich rzeczywistości, które mogą dla nas na pierwszy rzut oka wydać się niezrozumiałymi. Czytane lub słuchane w dzieciństwie przez mieszkańców Kaukazu baśnie miały, podobnie jak nasze, pozytywne zakończenia, ale niekiedy ich bohaterom przyświecały inne wartości lub szukali innych dróg na rozwiązanie gnębiących ich trudności.

Jeśli przyjrzymy się bliżej treści baśni, uda nam się dostrzec w niej elementy, które stanowią o kulturowej specyfice opowieści. Czytając baśń "Chan i mądra dziewczyna" dowiemy się więcej o następujących zjawiskach:

  • Społeczne miejsce kobiety – chan decyduje się poddać próbie wszystkich mieszkańców, co oznacza jednak, że na dwór wzywani są jedynie mężczyźni. Kobiety nie uczestniczą w życiu publicznym na takich prawach (ani, odpowiednio, nie ponoszą jego konsekwencji), jak mężczyźni.
  • Szacunek wobec starszych – dziewczyna pragnie wybawić swojego ojca z kłopotu. Nie ma braci (jest jedyną córką), ciężar troski o rodzica spada więc na nią. Decyduje się poddać próbie w miejsce ojca, biorąc na siebie ryzyko niepomyślnych konsekwencji.
  • Atrybuty kobiety – podczas, gdy baśniowy bohater-mężczyzna w trakcie swoich przygód zwykle wykazuje się siłą fizyczną, kobieta w poszukiwaniu swojego szczęścia opiera się na wrodzonym sprycie, zaradności i inteligencji. Intuicja, znajomość natury ludzkiej i życia w zgodzie z innymi, w połączeniu łagodnością i posłuszeństwem stanowią o społecznie cenionych przymiotach kobiety.
  • Władca – władza chana jest absolutna. Lud nie lubi swojego władcy, ale z lęku przed jego siłą nie próbuje mu się sprzeciwiać. Ujarzmienie gnębiciela następuje nie na drodze fizycznej przemocy, ale obniżenia jego autorytetu. Potyczkę na inteligencję wygrywa nie tylko słabszy-poddany, ale słabszy w dwójnasób – poddana kobieta. Dawid zwycięża Goliata.
  • Szczęśliwe zakończenie – wynagrodzeniem bohaterki za wykazaną odwagę i rozsądek jest małżeństwo z najlepszym dżygitem w wiosce. Nie sława, władza lub bogactwo stanowią spełnienie kobiecego losu, lecz życie w rodzinie i mąż, który cieszy się szacunkiem lokalnej społeczności.

Bohaterem większości kaukaskich baśni jest dżygit - dzielny góral, stanowiący uosobienie męskości. Kobiece bohaterki, jak w przytaczanej baśni, występują rzadziej. Mierzą się też zwykle z innymi problemami niż mężczyźni. Ci udają się w daleką drogę, podczas której pokonują groźne smoki. Kobiety nie podróżują, rzadko mają też do czynienia z magią. Stojące przed nimi wyzwania dotyczą zwykle terytorium domu lub lokalnej wspólnoty. Rzadko dysponują nadprzyrodzonymi umiejętnościami. W swoich przygodach wykorzystują raczej spryt, zaradność, rozsądek i intuicję. Ich postępowanie nie ma w sobie nic z brawury, wymaga raczej kreatywności i wytrwałości, co nie znaczy że nie pociąga za sobą ryzyka i konieczności wykazania się odwagą.

Kobiece przymioty, może mniej efektowne od męskich, okazują się równie skuteczne w radzeniu sobie z trudną sytuacją. Dzięki swojej inteligencji, przebiegłości i zdolności przewidywania baśniowe bohaterki są w stanie pokonać z pozoru silniejszego przeciwnika i doprowadzić do szczęśliwego dla siebie wyniku. Adwersarzem może być przy tym zarówno zły władca (jak w przytaczanej baśni), jak i zły lub leniwy mąż. Nie występując jawnie przeciwko tym, komu winne posłuszeństwo, są w stanie pokierować wydarzeniami (lub mężczyzną) w taki sposób, by ich los zmienił się na lepszy.

Finałem działań dla bohaterek kaukaskich baśni jest zgodne i dostatnie życie rodziny, szacunek mężczyzny i jego odpowiednia, pełna uznania lokalnej wspólnoty, pozycja. Kaukaskie dziewczęta, występujące w baśniach, nie marzą o księciu w zamku, ale o dzielnym dżygicie, który swoim męstwem budzi respekt innych. Jednocześnie najbardziej cenionym przymiotem kobiecym jest mądrość, w baśniach rozumiana jako znajomość ludzkiej natury i praw przyrody. Mądra żona nie buntuje się przeciwko swojemu losowi, ale pracuje nad jego zmianą na swoją korzyść. Jest lojalna wobec męża, dba o dom, przestrzega norm gościnności i szacunku wobec starszych, choćby były one dla niej trudne do sprostania (mąż był zły, a nadchodzącego gościa nie było czym nakarmić).

Te, mniej efektowne od męskich, baśniowe bohaterki okazują się dysponować od nich groźniejszą, bo niewidoczną bronią. Swoimi przymiotami są w stanie zmienić pozycję mężczyzny – biednego i niezaradnego męża czy ojca uczynić bogatym i szanowanym przez innych, a okrutnego władcę doprowadzić do upadku. Niedoceniane przez swoich adwersarzy, mogą wywieść ich w pole zanim ci zaczną podejrzewać podstęp. I nie potrzebują do tego magii.

Elementy takiego baśniowego wzorca kobiecości wydają się ponadczasowe. Spostrzeżenia dotyczące żeńskiego repertuaru metod radzenia sobie w trudnych sytuacjach można przenieść na współczesną rzeczywistość. Podobnie wygląda sprawa z innymi wartościami podkreślanym przez kaukaskie baśnie: szacunkiem dla starszych (na Kaukazie starsi cieszą się wysoką estymą, a wioskowe starszyzny nadal rozstrzygają lokalne spory), gościnnością (będącą niemal obowiązkiem, ważniejszym niż chowane urazy lub jawna wrogość), czy siłą więzów krwi (rodzina stanowi nie tylko lub nie tyle azyl duchowego spokoju, co obietnicę moralnego i ekonomicznego wsparcia).

Jak fantastyczne nie byłyby baśniowe wydarzenia, ilu magicznych pomocników nie napotkaliby po drodze bohaterowie, nadprzyrodzoność opowiadania nie wyklucza funkcjonowania opartych na nim schematów w życiu realnym. Baśń, niezależnie od tego czy jej bohaterem będzie dżygit, córka chana czy mówiąca ludzkim głosem lisica, opowiada w rzeczywistości o dowolnym człowieku. Dylematy, przed którymi staja jej bohaterowie mogą dotyczyć każdego i każdej z nas. Kaukaskie baśnie można czytać więc zarówno jak wstęp do kultury Kaukazu, jak i uniwersalne przypowieści o szlachetnej hierarchii wartości.

Warszawa, 25.10.2012

[1] Por. C. G. Jung, Archetypy i nieświadomość zbiorowa, Warszawa 2011, s. 26-28, 229-231.

Licencja na warunkach CC-BY 3.0.



Projekt "Kaukaski weekend w Siedlcach" jest współfinansowany w ramach projektu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2012 r.