Kaukaski Emirat

Michaił Roszczin

Druga wojna czeczeńska, która wybuchła w pierwszych dniach października 1999 roku od początku przebiegała pod zielonymi sztandarami islamu. Bezpośrednio poprzedzał ją dżichad radykalnych muzułmanów w dagestańskich górach w sierpniu i wrześniu tegoż roku. Świecki rząd nieuznawanej Czeczeńskiej Republiki Iczekeria wprawdzie jeszcze istniał, ale jego działalności wkrótce również zaczęły przyświecać islamskie hasła. Zmiany te ostatecznie zatwierdziło posiedzenie Państwowego Komitetu Obrony Czeczeńskiej Republiki Iczkeria, które odbyło się 22 czerwca 2002 roku. Szamil Basajew został wówczas wybrany głównodowodzącym operacji wojskowych na wszystkich trzech frontach – wschodnim, zachodnim i północnym. Wice-prezydentem został Abdulchalim Sajdułłajew – przewodniczący arguńskiego dżaamatu, doradca ds. religii prezydenta CZRI Asłana Maschadowa.

Szamil Basajew od tego momentu (do swojej śmierci w 2006 roku w nie wyjaśniowych okolicznościach – mówi się o operacji specjalniej rosyjskich służb specjalnych lub nieostrożnym użyciu materiałów wybuchowych) zostaje faktycznym dowódcą działań wojennych CZRI, które zaczynają przybierać jawnie terrorystyczny charakter. Z nazwiskiem Basajewa związane są zarówno takie akty terrorystyczne jak zajęcie teatru Nord-Ost w Moskwie (listopad 2002) i szkoły w Biesłanie (wrzesień 2004), jak i te mniej znane, choć równie tragiczne jak chociażby wysadzenie dwóch samolotów, które wyleciały z moskiewskiego lotniska Domodiedowo nocą z 24-go na 25-go sierpnia 2004 roku.

Wydaje mi się jednak, że sam Basajew nie był wcale radykalnym muzułmaninem - fanatykiem a jedynie z przyczyn taktycznych postanowił związać swą działaność z powstającymi po 11 września 2001 międzynarodowymi organizacjami muzułmanów-radykałów, które stały od tej pory głównym źródłem finansowania jego działaności.

Asłan Maschadow pozostałał w latach 2002-2005 ostatnim «przeźroczystym symbolem» świeckiej CZRI. Tym niemniej w wówczas praktycznie nie kontrolował on już sytuacji w republice. Władza przechodziła stopniowo w ręcę muzułmańskich radykałów. Jego śmierć w wyniku operacji wojsk federanych w Tołstoj-Jurcie 8 marca 2005 przyczyniła się do dalszej radykalizacji czeczeńskiego ruchu oporu. Nowym prezydentem ogłoszono Abdulalima Sajdułłajewa. W okresie jego niedługich rządów zajmował się on głównie upowszechnianiem wiary - dla swoich zwolenników był jednak w większym stopniu autorytetem morlanym niż aktywnym politykiem.

W społeczeństwie czeczeńskim można było usłyszeć rozmowy o tym, aby owego młodego szejka jakim był Sajdułłajew ogłosić amirem. Nigdy się jednak nie dowiemy czy Abdulhalim Sajdułłajew wyraził by zgodę na oficjalne utworzenie państwa teokratycznego, zginął bowiem w wyniku operacji specjalnej 17 lipca 2006.
Nowym prezydentem CZRI został wówczas Dokku Umarow, będący w tym czasie bliskim doradcą Basajewa (który zginął miesiąc po śmierci Sajdułłajewa).

Do lata roku 2006 ruchowi oporu zadano krwawe straty, większość dowódców polowych została zabita, niektórym udało się uciec za granicę. Nastąpiła zmiana pokoleń – w szeregi ruchu oporu zaczęła zaciągać się młodzież skłonna do radykalnego muzułmańskiego fundamentalizmu nazywanego popularnie «wahabizmem». W samej Czeczenii jego szeregi zauważalnie się zmniejszyły. Zmęczone wojną społeczeństwo czeczeńskie nie widziało sensu w dalszej walce z siłami federalnymi. Poza tym wielu Czeczenów to zwolennicy tzw. bractw sufickich, z którymi walczyli «wahabici» widząc w nim odejście od tzw. czystego islamu.

Ruch oporu otrzymał za to spore wsparcie ze strony tzw. wojennych dżaamatów – niewielkich, ale dobrze zorganizowanych i zdyscyplinowanych wspólnot radykalnych muzułmanów. Takie dżaamaty zaczęły pojawiać się również w sąsiednich republikach Kaukazu Północnego, co do pewnego stopnia wzmocniło centralną pozycję czeczeńskiego ruchu.
Oczywistym jest, że wojenne dżaamaty dobrze wpisują się w zjawisko zwane islamem politycznym, którego najbardziej wyrazistym ideologiem był w 2000 roku Jasin Rasułow, doktorant Dagestańskiego Uniwersytetu Państwowego. Jego zdaniem «wtargnięcie na terytoirum Dagestanu Islamskiej Armii Kaukazu (dżichad sierpnia-września 1999 – M.R.) w celu wprowadzenia szariatu, zniszczenie szariackiej enklawy tzw. strefy kadarskiej («wahabickie» społeczności w Karamachi i Czabanmachi w Dagestanie – M. R.) i obecne bezprawne akcje władzy przeciwko wyznawcom «wahabizmu» to kontynuacja historycznej tradycji walki między rosyjską władzą o opozycyjnym, walczącym islamem na Kaukazie Północnym.

Współpraca oficjalnego duchowieństwa z władzami i siłami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wpisuje się logicznie w tą tradycję kontynuowaną przez nową Rosję» [1]

Jasina Rasułowa zabito 10 kwietnia 2006 roku w Machaczkale podczas jednej z regularnych operacji specjalnych miejscowego MWD (Ministerstwa Spraw Wewnętrznych). Głoszone przez niego idee zyskały spory rozgłos na Kaukazie Północnym.
Komedant polowy Dokku Umarow – choć daleko mu do ideologa, bardzo dobrze rozumiał, że zmiana nazwy z Czeczeńskiej Republiki Iczkeria na Kaukaski Emirat („Imarat Kavkaz”)pomoże mu poszerzyć szeregi oraz przenieść działania bojowe do sąsiednich republik. Dlatego w październiku 2007 roku zrezygnował z funkcji przywódcy CZRI, ogłaszając się amirem (głównodowodzącym) bojowników Kaukazu i przywódcą «Dżichadu» a także «jedyną prawomocną władzą na wszystkich terytoriach gdzie są mudżachedini» [2]

W skład nowego samozwańczego państwa zostały włączone następujące północnokaukaskie regiony Rosji: Dagestan, Czeczenia, Inguszetia, Stawropolski i Krasnodarski Kraj, Północna Osetia-Alania, Kabardyno-Bałkaria i Karaczajo-Czerkiesja, które odtąd zaczęto nazywać wilajtami (np.Czeczenia nazywana jest wilajat Nochczi). Zdaniem jednego z autorów separatystycznej strony internetowej Czeczenpress

«Celem Abu-Usmana (tak nazywają Dokku Umarowa jego sojusznicy) jest wypracować takie hasła, które byłyby wspólne i rozumiane tak samo przez wszystkich partyzantów niezależnie od ich przynależności etnicznej. Hasła, które mogłyby ich zjednoczyć w ramach jednego ruchu występującego pod hasłami dżihadu na Kaukazie Północnym w taki sposób, aby Umarow i każdy kto przyjdzie po nim uważany była za jedynego lidera ruchu».

To wersja oficjalna. Powstaje jednak pytanie w jakim stopniu ów Emirat istnieje w rzeczywistości a na ile jest po prostu wirtualnym tworem propagowanym przez radykalne muzułmańskie strony takie jak Kavkaz-Centr? http://www.kavkazcenter.com/
Oczywistym jest, że najsilniejsza baza Emiratu podobnie jak wcześniej znajduje się w Czeczenii (niezależnie od niektórych sukcesów prorosyjskiego reżimu Ramzana Kadyrowa w ostatnim czasie). Szereg wsi w górskich regionach Czeczenii tak jak wcześniej znajduje się pod kontrolą czeczeńskiego ruchu oporu noszącego jawnie «wahabicki» charakter. Na drogach w tych rejonach mudżachedini od czasu do czasu wystawiają swoje posterunki wyłapując przedstwicieli administracji Kadyrowa i jego struktur siłowych, a oficjalna administracja regionów zmuszona jest do ukrywania się w Groznym.

Otwarte działania wojenne widoczne są najbardziej w sąsiedniej Inguszetii, gdzie duża ilość dobrych dróg, gęste zaludnienie i niewielkie terytorium sprawają, że po przeprowadzeniu operacji dywersyjnej mudżachedni z łatwością ukrywają się wśród zwykłych mieszkańców republiki. Trzeba tu dodać, że dowódcą kaukaskiego frontu Emiratu, tj. zastępcą Dokku Umarowa, jest obecnie Ingusz Achmad Jewłojew, bardziej znany pod pseudonimem «Magas». Według niego «w chwili obecnej wszystkie Dżamaaty Inguszeti, z wyjątkiem kilku niewielkich, nad którymi pracujemy, weszły w skład Inguskiego Sektora Kaukaskiego Frontu» [3]

Sytuacja w Dagestanie różni się tym, że tam działaność Emiratu nie jest aż tak widoczna w sensie działaności dywersyjnej, ale za to idee wahabizmu zyskują najwięcej zwolenników wśród mieszkańców, szczególnie młodzieży. Biorąc pod uwagę wysoki stopień religijności mieszkańców Dagestanu i siłę sufickich tradycji, zupełnie serio można tam mówić o tlącej się wojnie religijnej. Wojnie, która z czasem może przerodzić się w domową. W innych republikach Kaukazu Północnego: Kabardyno-Bałkarii, Karaczajewo-Czerkesji i Osetii Północnej Alanii aktywność wojennych dżamaatów Emiratu nie jest aż tak widoczna, ale i tam one istnieją.
Moim zdaniem ruch wojennych dżaamatów z których uformowany jest samozwańczy Kaukaski Emirat logicznie wpisuje się w ogólną strukturę międzynarodowego sieciowego społeczeństwa radykalych muzułmanów i stanowi długofalowy czynnik destabilizacji w tej części Rosji

[1] Jasin Rasułow. Зеркало кавказской судьбы. Черновик.

[2] http://www.kavkaz-uzel.ru/newstext/news/id/1200657.html

[3] http://www.chechentimes.net/content/view/1560/34/

Tłum: Iwona Kaliszewska



(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zródła), ale nie kradnij!