Rejon Agulski


Rejon agulski jest jednym z najbardziej odizolowanych rejonów Dagestanu. Droga do Agułu, jak nazywają go miejscowi mieszkańcy, wiedzie w górę doliny rzeki Czirag–czaj, która wije się pomiędzy porośniętymi trawą szczytami górskimi.


Stolicą rejonu jest wioska Tpig – niewielki auł położony w górskiej kotlinie. Bardzo rzadko docierają tam obcy, nawet z innych części Dagestanu.


Rejon agulski zamieszkują Agułowie – niewielki naród kaukaski, liczący zaledwie 20 tys. osób. Mówią własnym językiem, niezrozumiałym dla ich sąsiadów: Tabasaranów, Laków, Dargijczyków i Rutulów.


Auł Ricza we wczesnym średniowieczu był miejscem, skąd arabscy misjonarze islamizowali górskie plemiona Dagestanu. Do dziś zachował się tam meczet, wybudowany prawdopodobnie w VIII wieku.


Ślady historii można spotkać w Riczy na każdy kroku. Drzwi domostw zdobią bardzo często kamienne tablice z arabskimi napisami. Mieszkańcy nie wiedzą, co one oznaczają, mimo to darzą je wielką czcią i szacunkiem.


Na ścianach niektórych domów zobaczyć można również ślady przedislamskich wierzeń Agułów – wyryte w kamieniu znaki solarne lub inne symbole.


W malowniczo położonej Riczy kręcono w latach 1990. film „Jeniec Kaukazu” (Kawkazskij pliennik) na podstawie powieści Lwa Tołstoja. Wioskę wybrano pewnie dlatego, że zachowała się tam bardzo stara i typowa dla tej części Kaukazu architektura. Domy budowano niegdyś bardzo blisko siebie (często nawet jeden na drugim), aby łatwiej było bronić się przed najeźdźcami i oszczędzić miejsce na pola uprawne.


Mieszkańcy Riczy byli niegdyś bardzo religijni. Zarówno w samej wsi, jak i jej okolicach spotkać można islamskie kapliczki, mauzolea świętych mężów, szahidów. Mimo że do meczetu chodzą rzadko, Agułowie otaczają je wielką czcią, wierząc że przyniesie im to pomyślność.


Agulskie babuszki bardzo lubią się fotografować. Byliśmy we wsi wielką atrakcją: wszyscy nas zaczepiali, zagadywali, zapraszali na herbatę.


Jeśli Ricza byłaby miastem to pewnie miałaby w herbie osiołka. Tych sympatycznych zwierzaków jest tam chyba tyle samo, co ludzi.


I jeszcze dwa osiołki, czyli po rosyjsku iszaki.


Agułki spotykają się przy źródełku, aby poplotkować. Jak przed wiekami czerpią wodę przy pomocy dzbanów, zwanych kuwszynami.


W każdej części Dagestanu góry wyglądają inaczej. W okolicach Gunibu są one jałowe i kamieniste, w Tabasaranie – porośnięte gęstymi lasami, a w Agule – trawiaste, o łagodnych stokach.


I jeszcze trochę agulskich krajobrazów.


Leżący na końcu wąwozu rzeki Czirag–czaj auł Czirag jest zamieszkany przez Dargijczyków. Ze swoimi sąsiadami – Agułami porozumiewają się tylko po rosyjsku. Trudne warunki życiowe (brak drzew i drewna na opał, bardzo długa zima, ciągłe wiatry) sprawiają, że mieszkańcy Cziragu emigrują do miast, a wioska powoli wymiera.


Mali mieszkańcy Cziragu – Marat i jego siostrzyczka Patimat.


Na co dzień Marat mieszka z rodzicami w nadmorskim Kaspijsku, zaś wakacje spędza u dziadków w górach. Jego dziadek – Magomied jest dyrektorem szkoły podstawowej w Cziragu.


Między Cziragiem a Riczą, schowane pomiędzy górami, leży niewielkie jezioro. Okoliczni mieszkańcy uważają je za święte. Twierdzą, że nie można wrzucać do niego kamieni, gdyż sprowadzi to deszcz.

Fotografie: Andrea i Maciej Falkowscy


(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zródła), ale nie kradnij!

Tłumaczenie z rosyjskiego i nowe teksty na stronie zostały sfinansowane w ramach progamu Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolnosci "Przemiany w Regionie - RITA", realizowanego przez "Fundację Edukacja dla Demokracji".