Tabasaranie to jeden z etnosów Dagestanu zamieszkujący południe republiki. Tradycyjnie zajmowali się wyrobem dywanów - jako praktycznie jedyni w Dagestanie zajmują się tym rzemiosłem i dziś. Przez innych mieszkańców Dagestanu uważani są za najbardziej wielodzietych oraz prowadzących bardzo "tradycyjny" tryb życia. Język tabasarański jest jednym z najtrudniejszych języków Dagestanu, ma kilkanaście przypadków oraz mnóstwo wyjątków. Mieszkańcy miast znają rosyjski, natomiast w górskich wioskach zamieszkałych przez Tabasaranów można porozumieć się głównie w tym języku - osoby starsze rzadko znają rosyjski, podobnie jak młode kobiety, które zajmują się w wioskach gospodarstwem i wychowaniem dzieci.
Tabasarańską rodzinę Saferbekow odwiedzamy co roku, w Derbencie. Jak wygląda dzień w tabasarańskiej rodzinie?

Najwięcej pracy w domu ma niewiestka, czyli żona syna, prawa ręka swojej teściowej

Przed imprezą rodzinną przygotowuje liście winogronowe na dolmę

W liście zawija mielone mięso.

Tymczasem druga "niewiestka" przygotowuje ciasto na placek czu-du

którego wypiekiem zajmuje się już gospodyni

A wszystkiemu towarzyszą dzieci.

Jeszcze w czasach Związku Radzieckiego dość często zdarzały się rodziny 8-10 dzietne. To spośród Tabasaran rekrutowały się najczęsciej radzieckie "Matieri gieroinie", odpowiedniki naszych "Matek Polek".

Gdy każdego lata pojawiawiałyśmy w "naszej" tabasaranskiej rodzinie, przybywało im co roku nowę dziecię. Za każdym razem pytano mnie, dlaczego jeszcze nie mam dziecka i kiedy będę miała. Gdy przyjechałam do Dagestanu będąc w ciąży - dopiero wówczas zostałam uznana za "prawdziwą kobietę"

Popularny w Dagestanie sposób "opakowywania" niemowląt w 1-3 miesiącu życia, pochodzący m.in z czasów ZSRR.
Fotografie: I&S Kaliszewscy