O kryteriach doboru małżeńskiego i sposobach kojarzenia małżeństw na przykładzie Laków z Dagestanu

Rosyjscy etnografowie zajmujący się obszarem Kaukzau do dziś dnia skłaniają się ku tworzeniu typologii, rodzajów zawieranych związków małżeńskich (Smirnowa, 2006). Podstawowym podziałem jaki i obecnie stosuje się w etnografii rosyjskiej dla północnego Kaukazu jest podział na małżeństwo przez porwanie (ros. brak cherez pochishenie, umykanie) i małżeństwo przez zmówienie, zeswatanie (ros. brak po sgovoru). Ta pierwsza forma zwłaszcza dla europejczyka może wydawać się nieco dzika i niepopularna, a czasem nawet romantyczna. Tak też obecnie, jako coś romantycznego i bohaterskiego przedstawiają to sami rozmówcy, snując opowieści o pięknych dziewczętach porywanych przez mężnych dżygitów na koniach i wywożonych w wysokogórskie auły, obdarowywanych bransoletami ze złota i drogimi jedwabnymi sukniami. Tu pojawia się pewien problem: na ile ten tradycyjny sposób zdobywania żony jest rzeczywiście rozpowszechniony i żywotny, a na ile jest błyskotliwą opowieścią, czymś ciekawym co w mniemaniu miejscowych może, bo sensacyjne, wzbudzać moje zainteresowanie - przybysza z innego kraju. A być może jest wyrazem tęsknoty za przeszłością lub przejawem tendencji powrotu do kaukaskich tradycji. Małżeństwo przez porwanie choć coraz mniej popularne jednak często pojawiało się w moich rozmowach. Najczęściej były to żarty kierowane w moją stronę w czasie pobytu tam, próby zagadania, zwłaszcza młodych mężczyzn, w rodzaju: "czy zdajesz sobie sprawę, że u nas na Kaukazie porywają dziewczyny na żony?". Zazwyczaj opowiadano o tym jak o jakimś przeżytku czy ciekawostce. Czymś typowo kaukaskim, oryginalnym, wyrażającym kaukaski charakter. Spośród moich rozmówców tylko jedna kobieta sama doświadczyła na sobie porwania w latach 80-tych jednak to małżeństwo nie doszło do skutku. Porwana przez nieznajomego o wiele starszego mężczyznę nie zgodziła się zostać jego żoną, rodzice również poparli jej decyzję jednak spotkało się to z brakiem akceptacji ze strony społeczności lokalnej i uważano ją już za zhańbioną. Miała trudności z wyjściem za mąż, zwłaszcza za człowieka z jej miejscowości.

Jednak małżeństwa przez porwanie zdarzają się do dnia dzisiejszego. Zazwyczaj są one tłumaczone motywacjami ekonomiczna, kiedy to młodzi umawiają się sami na porwanie aby uniknąć obowiązku płacenia wykupu panny i posagu gdy rodziny są biedniejsze. Lub po prostu chcą uniknąć całej ceremonii składania darów poszczególnym członkom rodziny. A. Krylov (2000) interpretuje nagłą popularność "umykania" ubożeniem społeczeństwa wywołanym czasem zmian i ciągłymi konfliktami obejmującymi cały region. Dla autora nie jest to przejaw nagłego powrotu do tradycji związany z odrodzeniem narodowym ale wykorzystanie starego obyczaju w celu uniknięcia wysokich opłat związanych z organizacją wesela w tradycyjny sposób, a ciągle mieszczącym się w konwencji przyjętej przez społeczeństwo. Tradycja zostaje zachowana choć wypełniający nią kierują się innymi powodami, inaczej też odbywa się samo porwanie. Poza jednym wspomnianym powyżej przypadkiem z lat 80-tych nie spotkałam się z faktem porwania bez wcześniejszego zmówienia młodych. Należy też wspomnieć w tym miejscu, że praktyka ta spotykana wśród Kumyków, Dargińczyków czy Awarów, wśród Laków będących moją główną grupą badaną jest praktycznie znikoma. Domniemam, że wynika to z charakteru całej grupy uważanej za bardziej zlaicyzowaną, zrusyfikowaną przez co też w niewielkim stopniu konserwatywną wobec dawnych tradycji. Tak też sami Lakowie motywują niewielkie przywiązanie do tradycyjnych form obrzędów, nazywając siebie nowoczesnymi czasem bardziej wykształconymi niż pozostałe "dopiero co zeszłe z gór" narody. Deklaracje samych Laków potwierdzają również statystyki, według których, jest to naród najlepiej władający językiem rosyjskim (Cucujev, 2006) mający największy odsetek osób z wyższym wykształceniem oraz najwięcej małżeństw mieszanych, przede wszystkim laksko-rosyjskich (Dagestan..., 2002).


Drugim typem w sposobach kojarzenia małżeństw, wyodrębnianym przez etnografów jest małżeństwo swatane, zdecydowanie bardziej popularne. Tradycyjnie, małżeństwo zeswatane zawierano przede wszystkim z pobudek ekonomicznych (Gadzijeva, 1985). Obydwie strony zawierały umowę co do przyszłości ich dzieci. Nie koniecznie w zawieraniu tej umowy musieli uczestniczyć sami rodzice, często starsi, szanowani członkowie rodziny zawierali taki mariaż bez udziału i zgody rodziców a tym bardziej dzieci. Rodzice młodego płacili małżeński wykup (ros. brachnoj vukup) za pannę a rodzice panny dawali posag (ros. pridannoje) czyli wszystko to co powinno się znaleźć w nowo powstającym gospodarstwie domowym. To, pokrótce tradycyjny schemat tego jakie obowiązki materialne powinny spełnić obie strony przed zawarciem małżeństwa. Tu małżeństwo było traktowane jak rodzaj umowy między stronami, w której każda ponosiła pewne materialne konsekwencje. Do dziś dnia problem ogromnych środków materialnych potrzebnych na zorganizowanie wesela nawet dla 500 osób, oraz niebagatelnych sum wykupów spędza sen z powiek dagestańskim rodzicom, a zarazem jest coraz mocnej krytykowany i ignorowany przez młode pokolenie. Właściwie wszyscy autorzy prac, z którymi się zapoznałam mówią o umowach zawieranych między rodzicami jeszcze nie urodzonych dzieci oraz o obiecywaniu córek za mąż jeszcze zanim dojdą do minimalnego wieku gotowości do zawarcia związku małżeńskiego. Swatanie jeszcze nienarodzonych dzieci lub niemowląt było popularne i funkcjonowało w Dagestanie do lat 30-tych (Gadzijeva, 1985, s.161-163). Często tłumaczy się ten obyczaj niską liczbą kobiet w stosunku do mężczyzn lub próbami zacieśnienia więzi między poszczególnymi większymi rodami, powodowanych strachem przed najazdami większych plemion, braku lokalnej władzy i czasowej anarchii na niektórych terenach. Ważnym argumentem dla tych praktyk jest też niemożność zapłacenia bardzo wysokich wykupów jednorazowo i próba rozciągnięcia go na dłuższy okres. Oczywiste jest, że we wszystkich tych przypadkach zdanie dzieci nie liczyło się. Podobnie postępowano przy swataniu już dorosłych dzieci, gdzie również rzadko kiedy pytano o zgodę młodych, choć notuje się przypadki gdy liczono się z ich pragnieniami. Wyżej wymienione obyczaje na pewno funkcjonowały aż do rewolucji, choć i w początkach władzy sowieckiej były one jeszcze bardzo silne (Smirnowa, 2006, s.166). Prawo wyboru o wiele częściej obowiązywało mężczyzn niż kobiety. Syn mógł wskazać ojcu wybraną przez niego pannę i wtedy proponowano rodzinie wykup, zawierając umowę z rodzicami panny bez udziału jej słowa. Władza radziecka rozpoczęła stopniowe ograniczanie tych obyczajów, uznając je za przeżytki starego feudalnego świata. Przede wszystkim kładła nacisk na emancypację kobiet, prawo decydowania o sobie samej i uwolnienie się spod władzy nie tylko rodzicielskiej czy mężowskiej ale również zacofanej społeczności lokalnej kontrolującej zachowania jej poszczególnych członków. Zaplanowano całą politykę wobec narodów Kaukazu mającą na celu "wzrost poziomu kulturowego społeczeństwa" (Agaszirowa, 1966). Kładziono nacisk na rozwój tzw. "nowych świeckich tradycji" czyli upowszechniania świeckich rytuałów związanych z najważniejszymi cyklami życia obywatela takimi jak narodziny czy zawieranie związków małżeńskich (Rohoziński, 2005). I tu rozpoczęto popularyzacje komsomolskiego sposobu organizacji wesela (ros. komsomolskaja svad`ba), w którym ślubu udzielał urzędnik stanu cywilnego, a głównymi gośćmi byli: przedstawiciel rady wiejskiej (ros. sielsovieta) uosabiający władzę radziecką, oraz kolektyw z zakładu pracy czy kołchozu. Rodzina z założenia miała nie odgrywać tu większej roli. Należy zwrócić uwagę, że w Dagestanie nie do końca udało się wyłączyć społeczność rodowo-plemienną z tych uroczystości. Jak dowodzi w swoich badaniach Wladimir Bobrownikow (1997) większość kołchozów zostało stworzonych w miejsce dawniej działających dżamaatów - czyli lokalnych wspólnot rodowo- plemiennych. I choć ulegano wpływom ateizacji i rozprzestrzenianiu się nowych rytuałów, to jednak nadal odprawiano je w obrębie jednej tradycyjnie ze sobą powiązanej wspólnoty. Na czele kołchozu zazwyczaj stał przedstawiciel najbardziej szanowanego rodu, a nadal problemy społeczne rozwiązywano przy udziale rady starszych, odwołując się do autorytetu najbardziej szanowanych członków społeczności. Tak też wprowadzenie sowieckiego charakteru w obrzędy weselne nie przeszkodziło kontynuowaniu przyjętych tradycyjnie obowiązków złożenia wykupu czy posagu, izolacji panny młodej w czasie wesela, czy wypowiadania arabskich religijnych formuł w urzędzie stanu cywilnego podczas rejestracji nowo poślubionych. Kolejnym obiektem walki z tradycyjnymi systemami myślenia było zwalczanie endogamii. W czasach przedrewolucyjnych małżeństwa zawierane poza wspólnotą nie tylko jednego etnosu ale i społeczności lokalnej były wyjątkową rzadkością (Kowalewskij, 1898). Wraz z hasłami internacjonalizmu rozpoczęto promocję małżeństw mieszanych, szczególnie tych rosyjsko-dagestańskich. Potępiano związki endogamiczne nazywając je przejawem zacofania i strasząc niebezpieczeństwem rodzenia się upośledzonego potomstwa z rodziców zbyt blisko spokrewnionych ze sobą. Takie małżeństwa zaczęły się pojawiać, najczęściej mężczyźni przywozili kobiety Rosjanki z głębi Związku Radzieckiego lub żenili się z nauczycielkami, pielęgniarkami czy lekarkami wysyłanymi do pracy w górskie nieucywilizowane wioski zaraz po skończeniu szkół i wyższych uczelni.
Czasy sowieckie przyniosły też zmiany w wolności wyboru małżeńskiego. Początkowo coraz więcej do powiedzenia miał mężczyzna, on mógł wybrać sobie narzeczoną sam, co związane było z popularyzacją mniejszych rodzin i wspieraniu przez państwo odłączania się poszczególnych małżeństw od wielkich wielopokoleniowych rodzin, a przede wszystkim życia na własny rachunek, na co pozwalała możliwość pracy w fabrykach czy kołchozach. Dopiero w latach 70-tych zaczęto tolerować swobodne wybory młodych poznających się niezależnie od rodziców, jednak ciągle ostatecznym było słowo rodziców (Danijalow, 1988). Ta postępująca zmiana w sposobach zawierania małżeństwa była jednoczesna z socjalno-kulturowymi przemianami, które wnosiła władza radziecka. Były to przede wszystkim uniezależnienie się finansowe i mieszkaniowe jednostki, demokratyzacja rodziny i zwiększenie udziału młodzieży w życiu społecznym (Smirnowa, 2006, s. 168).
Jeżeli chodzi o sytuację z ostatnich lat, od pierestrojki aż do dnia dzisiejszego, nie rysuje się ona zbyt klarownie. Nie można jednoznacznie określić jaki wpływ ma rodzina na decyzje młodych. Oficjalnie mówi się, że wszystkie małżeństwa są zawierane z miłości i nie odbiegają od standardu całej Federacji Rosyjskiej. Jednak Smirnowa uważa, że popularne w ostatnich latach przeświadczenie, o wchodzeniu w związki małżeńskie tylko z miłości jest nie do końca prawdziwe. Jak wynika z jej badań młodzi do tej pory nie są wolni od wpływów i zdania rodziców w decyzjach o zawarciu związków małżeńskich. Podkreśla tu dużą rolę przede wszystkim: trudności w materialnym usamodzielnianiu się młodych, przywiązaniu do tradycji oraz psychologicznego stereotypu zależności młodych od decyzji rodziców. Jak pokazują badania autorki najczęstszym schematem udzielania odpowiedzi na pytanie o znaczenie własnych preferencji jest elastyczna odpowiedź, że owszem małżeństwa są zawierane podług własnego wyboru ale za zgodą rodziców. Przedstawia się w nich postawę pewnego złotego środka nie chcąc być uznanym za osobę nienowoczesną ale też mając mocno zakorzenione poczucie obowiązku podzielania wartości wspólnoty. Choć nie często spotykane są małżeństwa zawarte tylko i wyłącznie z własnej decyzji bez brania pod uwagę opinii rodziców, to jeszcze rzadziej można odnotować związki małżeńskie kojarzone zupełnie bez woli dzieci tylko z umowy rodziców.

Kolejna część artykułu chciałabym poświęcić tematowi preferencji małżeńskich i wyobrażeń o przyszłych małżonkach moich rozmówców. Mimo wciąż jeszcze dużego wpływu rodziców na decyzje młodych mają oni pierwszeństwo w decydowaniu o wybranku czy wybrance losu. W rozmowach zauważyłam kilka motywów, które podkreślali moi rozmówcy. Na ten materiał składają się nie tylko wyobrażenia młodych ale również refleksje osób już zamężnych, zadowolonych lub nie z dokonanych wyborów.

Pierwszym najbardziej jaskrawym kryterium jest rola narodowości w doborze małżeńskim. W przypadku badanego przeze mnie obszaru ma ona szczególne znaczenie. Każdy mieszkaniec Dagestanu styka się na co dzień z przedstawicielami wielu narodowości, mówią oni odrębnymi językami, zazwyczaj nie są w stanie ich zrozumieć. Jedynym łącznikiem jest język rosyjski. Obecnie używany przez wszystkich powszechnie, będący językiem urzędowym, nauki i kultury popularnej. Jak pokazują przeanalizowane przeze mnie źródła sprawa narodowości była zawsze istotna. To właśnie endogamia była jednym z ważniejszych obiektów ataku radzieckiej ideologii w próbach formowania socjalistycznego społeczeństwa. Pytanie, które dziś sobie zadaje próbując zanalizować zebrany przeze mnie materiał to przede wszystkim: jak ważne jest kryterium narodowości w doborze małżeńskim. Czy z czasem udało się radzieckim ideologom znieść na dalszy plan to kryterium, czy też przetrwało ono w dość nienaruszonej formie?

Jak wynika z moich badań młodzi Lakowie odznaczają się sporym przywiązaniem do idei związków małżeńskich tylko w obrębie jednej narodowości. Spora część moich rozmówców deklarowała chęć wejścia w związek małżeński tylko z przedstawicielem swojego narodu, wszystkie wesela, w których uczestniczyłam (było ich 7) były monoetniczne. Jednak na tle innych narodów Dagestanu Lakowie odznaczają się najmniejszym przywiązaniem do narodowości w kwestiach wyboru małżonka. W wielu rozmowach z młodymi Lakami znalazły się również głosy nie przywiązujące do tego uwagi. Pragnę przedstawić poniżej postawy niektórych z nich, które uważam za dość jaskrawe i interesujące.
Musa lat 30, wyższe wykształcenie, kawaler. Obydwoje rodzice Lakowie z wyższym wykształceniem, między sobą mówią po laksku, jednak żadne z ich dzieci nie zna tego języka, pochodzą z Kumucha choć wychowali się w mieście Kaspijsk. Tam oboje rodzice pracowali w zakładzie zbrojeniowym. Zapytany o znaczenie narodowości odpowiada, że nie jest to dla niego ważne, jego najlepszy przyjaciel jest Awarem, on również przyjaźni się z przedstawicielami różnych narodowości i nie ma to dla niego znaczenia. Co do przyszłej żony nie jest dla niego istotne to, żeby była Laczką. Wręcz deklaruje, że nie chce jak sam mówi "takiej dagestańskiej śpiącej królewny" dziewczyny, która wyjdzie za niego dlatego, że rodzice jej karzą. Ciekawe jest jednak, że w wielu swoich wypowiedziach podkreśla to, że jest taki dlatego, że jest Lakiem, bo to Lakowie są bardziej wykształceni, przez to bardziej tolerancyjni, szanujący inne narodowości i poglądy na życie, nie zasiedziali w tej "archaicznej dagestańskiej kulturze". Zatem zaznacza, że jest tym niekonserwatywnym Lakiem a w innych deklaracjach zupełnie odcina się od swojej lakskości, uważa, że nie ma z nią wiele wspólnego, gdyż nie zna języka. Natomiast jego mama co rusz i podsyła mu jakieś miłe młode dalekie krewne, pochodzące z jednej wioski. Często w tej rodzinie dochodzi na tym tle do dyskusji, rodzice pragną ożenić swego syna i chcą aby była to Laczka pochodząca z Kumucha ewentualnie okolic. Można mieć wrażenie, że rodzice zaczęli zwracać uwagę na aspekt narodowości dopiero ostatnio. Jak mówią nie uczyli wcześniej dzieci języka narodowego, nie wpajali im też poczucia przynależności narodowej, jednak uważają, że należy aby ich dzieci weszły w związki małżeńskie tylko z Lakami. Pytani dlaczego tak uważają nie udzielają jasnej odpowiedzi, mówią, że to można zrozumieć dopiero z wiekiem, że tak powinno być.

Zupełnie przeciwstawne poglądy prezentuje kolejny mój rozmówca Magomed lat 20, student Moskiewskiego Uniwersytetu Budowy Statków Kosmicznych, pochodzący z Kumucha, tam się wychował i skończył szkołę, obydwoje rodzice są Lakami, w domu i z przyjaciółmi rozmawia po laksku, zna świetnie ten język. Zapytany czy ważne dla niego jest to, że jest Lakiem bez namysłu odpowiada, że tak. Często podkreśla swoją inność przede wszystkim od Rosjan, zwłaszcza na tle doświadczeń studiowania w Moskwie. Najważniejsze dla niego to to, że jest góralem (ros. gorcem), mówi, że oni rządzą się swoimi prawami czego inni nie rozumieją. Zapytany o to kim powinna być jego żona odpowiada, że różnice kulturowe dla niego nie mają znaczenia ale obowiązkowo nie Rosjanką, bo Rosjanki są złe same w sobie, nie precyzuje jednak czy chce ożenić się tylko z Laczką, mówi, że powinna być odpowiednia dla niego, powinien się z nią porozumieć. Dopuszcza oczywiście możliwość aby rodzice go swatali i przedstawili mu odpowiednie kandydatki jednak wyboru musi dokonać sam. Brak jednak w jego wypowiedzi deklaracji o tym, że musi ją kochać, najważniejsze dla niego to: "żeby była dobra, żeby była z dobrej rodziny bo jak matka i ojciec jej są porządni to wiadomo, że wychowali dobre dziecko, taka logika". Natomiast mama Magomeda jasno precyzuje oczekiwania małżeńskie wobec swojego syna. Uważa, że powinien ożenić się tylko z Laczka i to z jednej wsi, powinna być z Kumucha, taka, która wychowała się w tym samym społeczeństwie co i on, powinni znać jej rodziców aby nie mieć wątpliwości, że łączą się z porządną rodziną. Sama opowiada o sobie, że jest z Szachuła (miejscowość położona 10 km od Kumucha) i wyszła za mąż za chłopaka z Kumucha i mimo, że jest on Lakiem, to jednak nie jest to to samo co wyjść za chłopaka ze swojej wsi. Bo teraz to są same problemy, on nie chce z nią na pogrzeby jeździć bo tam jest uważany za obcego, nie zna mężczyzn z tamtej wioski, a ona z kolei nie czuje się do końca u siebie w Kumuchu i ciągnie ją do rodzinnej wioski. Dlatego też uważa, że Magomed powinien sobie wziąść dziewczynę z jednego środowiska, w którym się wychował.

Kolejna wypowiedź, tym razem rozmówczyni sygnalizuje jeszcze inny priorytet w wyborze przyszłego małżonka. Dziewczyna lat około 26, panna (co jak na dagestańskie warunki jest rzadko spotykane i otwarcie klasyfikuje się już jako staropanieństwo), mieszkanka Kumucha, pracownica domu kultury. Jej deklaracje przedstawiają się następująco: uważa, że należy w pierwszej kolejności wyjść z człowieka ze swojej wioski, dopiero w drugiej kolejności za Laka. Mówi, że sama nigdy nie wyszła by za przedstawiciela innej narodowości i zaraz dodaje, że rodzice też na pewno by na to nie pozwolili. I opowiada dalej z pewnym potępieniem, że "teraz to dziewczyny różnie za mąż wychodzą ale kiedyś młodzież była inna, aby chłopak mógł zobaczyć dziewczynę to musiał sie skradać u źródła jak szła po wodę a nie tak jak teraz same przez telefon z nimi rozmawiają, same z nimi nawiązują znajomości". Przytoczona powyżej postawa rozmówczyni reprezentuje wyjątkowo wyidealizowane poglądy i należy tu zaznaczyć, że nie są one częste w śród badanej przeze mnie społeczności choć nie są jedyne.

Przedstawione tu przykłady stosunku do narodowości w doborze małżeńskim mam nadzieje naświetliły niejednorodność tej kwestii. Pragnę przedstawić jeszcze kilka uogólniających wniosków. Mimo deklaracji o obojętności wobec narodowości w doborze małżeńskim to jednak większość wyborów jest dokonywana w obrębie swojego etnosu. I jest to nie zależne czy młodzi pochodzą z wiosek w rejonie, czy od 2 pokoleń mieszkają w stolicy Machaczkale czy innych miastach. Wydaje mi się jednak, że częściej deklarują wagę narodowości mieszkańcy prowincji. W mieście młodzi wychowując się w wieloetnicznym społeczeństwie nauczyli się pewnego schematu szanowania i współżycia z innymi narodami, tak więc są skłonni dopuszczać możliwość zawarcia małżeństwa z przedstawicielem innego narodu. Chciałabym tu jeszcze raz zwrócić uwagę na głosy rodziców, przedstawicieli pokolenia średniego, wchodzącego w związki małżeństwie w czasach Związku Radzieckiego. Częste wśród nich jest nagłe zwracanie uwagi na narodowość, choć sami w swoich wyborach być może aż tak bardzo tego nie uwzględniali, podejrzewam, że może to być związane z refleksją nad swoim własnym miejscem w całym społeczeństwie i wywołanym pierestrojką upadkiem społeczeństwa internacjonalistycznego, a co za tym idzie zwróceniu się ku wartościom narodowym, zamykaniu się w grupach rodzinnych, narodowościowych, potrzebie zapewnienia sobie bezpieczeństwa poprzez zadeklarowanie się po stronie konkretnego systemu wartości w tym przypadku narodowo rodzinnych.

Kolejnym kryterium jest sprawa religii. Jak wspomniałam wyżej Lakowie są uważani za najbardziej zlaicyzowany naród Dagestanu. Rola jaką przypisują religii też nie jest wielka. W odpowiedziach na pytanie co ważniejsze czy narodowości czy wiara dostatecznie często poda odpowiedz, że ważny jest islam. Jednak jeszcze mniejsza część zdaje się to potwierdzać w życiu i w swoich zachowaniach, chociażby poprzez wypełnianie pięciu filarów islamu. Ci, którzy wyraźnie deklarują wagę islamu są mocno wierzący, i należą do mniejszości, która uległa fali odrodzenia religijnego z początków lat 90 - tych. Zdecydowanie mocniej podkreślana jest narodowość, być może wynika to ze specyfiki dagestańskiego islamu będącego bardziej elementem sfery rodzinnej, narodowościowej gdzie deklaracja Lak równa się muzułmanin. Islam stał sie tu elementem tożsamości narodowej (Rohoziński, 2005). Każdy Lak powinien wierzyć bo tak też czynili jego przodkowie i taką deklarację można usłyszeć od większości rozmówców, choć spotykałam w badaniach otwarte deklaracje ateizmu. Co do uznawania tej kategorii w kryteriach doboru małżeńskiego nie jest ona tak często akcentowana, chociażby przez to, zrównanie narodowości z wiarą. Najczęściej pojawia się mowa o tym, że dana osoba powinna być wyznawcą islamu w przypadku gdy mówimy o małżeństwach mieszanych. W takich przypadkach mówią, że narodowość nie jest tak już ważna ale ważne żeby była to muzułmanka czy muzułmanin. Religia też jest wykorzystywana do tłumaczenia dlaczego częściej to mężczyźni biorą sobie za żony kobiety z innych narodów niż kobietom pozwala się wyjść za np. nielaków. Według islamu mężczyzna może wziąć sobie kobietę innej wiary bo i tak jego dzieci zostaną wychowane na muzułmanów. A kobieta może wyjść tylko za muzułmanina. Opowiadano mi przypadki nawracania na islam Rosjanek pragnących wyjść za mąż za Dagestańczyków, sama jednak nie spotkałam żadnego takiego przypadku. Żony Laków pochodzące z Rosji czy obszarów byłego Związku Radzieckiego, nie musiały przyjmować islamu, a większość z poznanych przeze mnie takich małżeństw nie praktykowała żadnej religii.

Aspekt ekonomiczny. Jest on podkreślany zwłaszcza w przypadku małżeństw swatanych przez rodziców, jednak spotkałam się z podkreślaniem go również przez młodych w kontekście odpowiedniego kandydata dla siebie. Na to o wiele częściej uwagę zwracają kobiety niż mężczyźni. Wciąż jeszcze w kulturze przeze mnie badanej jest bardzo mocno przyjęte to, że to mężczyzna powinien w pełni zabezpieczyć materialnie rodzinę (był jedynym dostawcą środków materialnych). Kobieta raczej jest przypisana do sfery domowej, powinna rodzic dzieci, opiekować sie nimi i dbać o męża. Choć kobiety Laczki na tle innych kobiet wyróżniają się sporą aktywnością zawodową to ciągle w sprawach domu nie często mogą liczyć na pomoc mężczyzny. Większość z młodych dziewcząt marzy o tym aby wyjść bogato za mąż. Zadziwiające dla mnie było jeszcze to, że wiele młodych kobiet pragnie za wszelką cenę jak najszybciej i jak najlepiej wyjść za mąż. Istnieje pewne przekonanie, że należy jak najwcześniej wydać córkę bo potem im będzie starsza tym będzie mniej wartościowa i o wiele trudniej będzie jej znaleźć dobrą partię. Jeżeli chodzi o mężczyzn to można obserwować tendencje odwrotną. Coraz częściej mężczyźni czekają z ożenkiem co najmniej do lat 30 - tu. Wolą się najpierw wyszumieć, dorobić a potem i tak mają szansę na młoda piękną żonę bo wystarczy jeżeli tylko będą odpowiednio posażni. Wielu może i chciałoby się ożenić wcześniej ale w obawie, że ich środki finansowe jeszcze nie są odpowiednie a wobec społecznego przekonania, że nie możność w pełni utrzymania rodziny to brak honoru dla Dagestańczyka odkładają tą decyzję, aż do momentu wzbogacenia się. Wielu młodych chłopców z oburzeniem też wypowiada się o całkowicie materialnym nastawieniu dziewcząt. Mówią: "każda z nich czeka na księcia w białym Mercedesie 600, patrzą tylko kto lepiej ubrany, kto ma droższą komórkę". Istotnie zauważyłam, że Dagestańczycy charakteryzują się dużą potrzebą okazywania swojego bogactwa zwłaszcza w sposobie ubierania się, dotyczy to przede wszystkim mieszkańców wsi lub dopiero co przeprowadzonych do miasta. Kobiety ubierają się jak najbogaciej po to aby złapać jak najlepszą partię, imponują im drogie samochody, bogate prezenty, o miłości czy wspólnocie zainteresowań rzadko kiedy się wspomina. Bogaty starszy narzeczony jest też obiektem zazdrości innych koleżanek i powodem do dumy dla rodziny. Co skromniejsze rozmówczynie mówią, że dla nich ważne jest to aby mógł utrzymać rodzinę i dawał im pewność materialną.

Kolejnym wątkiem, który chciałabym zasygnalizować w mojej pracy jest sprawa czystości przed małżeńskiej. Ogólnie przyjętym kanonem w Dagestanie jest obowiązek zachowania dziewictwa przez kobietę do dnia ślubu. Podobny nakaz mężczyzn nie obowiązuje, nie jest on nawet brany pod uwagę w rozmowie, wiadomo, że mężczyzna powinien być doświadczony i wyszumieć się przed wejściem w związek małżeński. Od początku prowadzenia rozmów był on bardzo mocno podkreślany. Wiele osób podkreślało, że dziewczyna powinna być dziewicą, że jest to bezwzględny nakaz i, że jest bardzo mocno egzekwowany. Dziewczyna, która nie dotrzymała czystości ma niewielki szanse wyjść za mąż. Gdyby coś takiego nastąpiło, mąż ma prawo ją odesłać do rodziców co sprowadza ogromną hańbę na całą rodzinę. Dlatego też córki są mocno pilnowane przez rodziców, nie mają takiej swobody w prowadzeniu życia towarzyskiego jak synowie. Stwarza to cały system dozwolonych i niedozwolonych zachowań kontrolowanych przez społeczeństwo. Mimo, że kontrola jest wciąż jeszcze duża to wiele jest przypadków łamania tego nakazu. Dziewczęta coraz częściej wyjeżdżają z Republiki, przede wszystkim do Rosji, która ma sławę wyjątkowo rozwiązłej, kultura popularna w jakiej żyją młodzi Dagestańczycy to miejscowy wariant rosyjskiej popkultury i choć typowo dagestańskie smaczki są w niej mocno zaakcentowane to jednak wpływ centrum jest bardzo mocny i przenika w coraz różniejsze sfery życia codziennego. Coraz więcej też dziewcząt nie dochowuje czystości, a społeczny nakaz jej zachowania jest wciąż bardzo mocny. W tym obliczu coraz popularniejsze jest dokonywania chirurgicznego zabiegu przywracania dziewictwa, często za sprawą samych rodziców w obawie przed hańbą i zerwaniem małżeństwa przez druga stronę.

Na zakończenie chciałabym wspomnieć o miejscu miłości pośród kryteriów doboru małżeńskiego. Wnioskując z powyższych przemyśleń można mieć wrażenie, że temat miłości jest daleki, ustawiony gdzieś na samym końcu lub właściwie nie ważny. Muszę tu zaprzeczyć i podkreślić, że tak nie jest. Sprawa uczuć jest jak najbardziej brana pod uwagę. Właściwie większość małżeństw jakie spotkałam darzyło siebie wzajemną miłością. Wielka miłość jest oczywiście obiektem marzeń moich rozmówców jak każdego młodego człowieka na świecie. Jest oczywiście wymieniana wraz z przytoczonymi powyżej kryteriami jednak zdecydowanie większa popularność tych pierwszych skłoniła mnie do z marginalizowania tego tematu i traktowania go jako przeciwstawienia dla pozostałych warunków skojarzenia dobrego związku małżeńskiego. Nie tak częsta obecność tego tematu może również wynikać z oporu rozmawiania o nim. Być może moi rozmówcy po prostu nie uważali za odpowiednie opowiadanie mi o swoich uczuciach czy nie do końca ufali. Jak zauważyłam, zwłaszcza wśród osób żyjących w bardziej tradycyjnych wspólnotach (mam na myśli wieś) mówienie o uczuciach nie jest do końca przyjęte, należą one do sfery osobistej, o której nie należy za wiele mówić. Miłość jest tak trudnym do sprecyzowania tematem, że nie dysponując odpowiednia wiedzą i środkami do jej zbadania w tym artykule zmarginalizowałam ten temat w obawie przed niekompetentnym i niepełnym przeanalizowaniem go.




Bibliografia


Agaszirinova S.S, Sergejeva G.A.
1966 K vaprosu o formirovani novych prazdnikov i obrjadev u narodov Dagestana "Sovietskaja etnografija", nr 4/1966, s.117-126.

1988, Brak i svadebnyje obyczai narodov sovremiennovo Dagestana: Sbornik statiej, red. M.A Aglarov, Machachkala.

Bobrovnikov V.O.
1997 Islam i sovietskoje nasledie v kolchozach Severo-Zapadnovo Dagestana, "Etnograficheskoje obozrenie", nr 5/1997, s. 132-142.

Cucijev A.
2006 Atlas etnopoliticheskoj istorii kavkaza (1774-2004), Moskva.

Dagestan
2002 Dagestan v pieriod socjal`nych reform, red. A.K. Alijev, Machachkala.

Danijalov G.D.
1988 Socjalisticzeskije piereobrazowania v Dagestanie(1918-1937), Moskwa.

Gadzijeva S.Sz.
        1. r. Siemia i brak u Narodow Dagestana w XIX-nachale XX wieka. Moskva

          Krylov A.
          2000 Postsovietskaja Abchazija, Moskwa

          Kowalewskij I.W.
          1898 Adaty obychnovo prava, Vladikavkaz.

          Rohoziński J.
          2005 Święci Biczownicy i Czerwoni Chanowie. Przemiany religijności muzułmańskiej w Radzieckim i poradzieckim Azerbejdżanie, Warszawa.

          Smirnova J.S.
          2006 Brak po sgovoru na Kavkazie: formy i evolucija, w: "Etnografocheskoje obozrenie", nr 6/2006, s.165 - 169


(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zródła), ale nie kradnij!

Tłumaczenie z rosyjskiego i nowe teksty na stronie zostały sfinansowane w ramach progamu Polsko Amerykańskiej Fundacji Wolnosci "Przemiany w Regionie - RITA", realizowanego przez "Fundację Edukacja dla Demokracji".