W dagestańskich górach nie ma żadnych oznakowanych tras, można chodzić jedynie wydeptanymi przez ludzi lub zwierzęta ścieżkami. Nie istnieją również dokładne mapy górskie, a jedynie ogólne mapy Dagestanu, które można dostać w księgarniach w Moskwie (w Machaczkale niestety nie zawsze). Właściwie jedyną pomocą jest książka pt. Putieszestwije po Dagestanu napisana przez miłośnika Kaukazu, alpinistę Kamila Achmedchanowa w latach 1980. Znajdują się tam dokładne opisy tras górskich całego Dagestanu. Książka jest dostępna również w Internecie, niestety wyłącznie po rosyjsku. Wiele cennych informacji jest także na stronie dagestańskiego klubu alpinistów.
Te trudności sprawiają, że wędrówki po górach Dagestanu muszą wyglądać inaczej niż w Europie. Najlepiej wędrować w towarzystwie miejscowych, co wcale nie jest takie trudne. Można poprosić gospodarza, u którego nocujemy żeby jego syn lub sąsiad był naszym przewodnikiem i zaprowadził tam, dokąd zmierzamy (np. przez góry do następnej wioski). Można również po prostu trzymać się dróg prowadzących ze wsi do wsi. I tak dostarczy nam to wielu wrażeń, tym bardziej, że wiele dróg można nazwać drogami tylko przy dużej dozie optymizmu. Pomocy w górach można też szukać u pasterzy, którzy od czerwca do września przebywają na letnich pastwiskach ze swoimi stadami.
Góry środkowego Dagestanu (np. okolice Gunibu) są bardzo surowe, jałowe i często bezwodne. Wyruszając w drogę należy więc wziąć odpowiedni zapas wody i dowiedzieć się gdzie będzie można uzupełnić zapasy. W kwestii jedzenia turyści są niemal całkowicie zdani na pomoc miejscowych. Sklepy w górskich miejscowościach są słabo zaopatrzone. Z resztą nie ma potrzeby do nich zachodzić. Pojawiając się w wiosce i tak zostaniemy przez kogoś zaproszeni, a więc i nakarmieni. Podobnie w kwestii noclegu.
Dagestańczycy są bardzo, bardzo gościnni i nie ma takiej sytuacji, żeby obcy człowiek, który pojawił się we wsi pozostał bez dachu nad głową. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zaprosi do domu i pomoże. Nie należy w takiej sytuacji proponować w zamian pieniędzy, gdyż mogłoby to być dla nich obraźliwe. Dobrze jednak mieć ze sobą drobne upominki na takie sytuacje. Jeśli w Dagestanie rozwinie się turystyka może to się zmienić, na razie jednak możemy założyć, że noclegi i jedzenie w dagestańskich górach nie będą nas nic kosztować.