Mateusz Gralewski. Kaukaz. Wspomnienia z dwunastoletniej niewoli

Kaukaz. Wspomnienia z dwunastoletniej niewoli to najważniejsze dzieło Gralewskiego. Pierwotnie zostało napisane jeszcze na Kaukazie, część notatek autor musiał jednak zniszczyć w obawie przed represjami, druga część zaginęła. Zostały one odtworzone z pamięci po około 20 latach. Zarówno sam Gralewski, jak i jego książka są prawie nieznane zarówno w Polsce, jak i na Kaukazie. Nigdy później nie została wydana ani przetłumaczona na język rosyjski. Jest to tymczasem jedno z najciekawszych i najcenniejszych XIX-wiecznych opracowań historycznych i etnograficznych o Kaukazie. Nie wiemy w jaki sposób Gralewski zdobywał wiedzę, którą później przelał na papier, jest ona jednak imponująca. Czytając pamiętniki dowiadujemy się nie tylko o ówczesnej sytuacji politycznej na Kaukazie, polityce rosyjskiej, przebiegu wojny kaukaskiej, ale także o codziennym życiu mieszkańców regionu, ich zwyczajach, tradycjach. O tym w jaki sposób patrzą na otaczający ich świat. Z kart pamiętników możemy poznać losy licznych Polaków, którzy tak jak Gralewski trafiali na Kaukaz głównie w ramach represji po powstaniach.

Książka napisana jest żywym językiem, z licznymi, czy raczej licznemi jak by napisał autor, dialogami. Nierzadko przytacza on opowiadane mu przez miejscowych podania i legendy. Szczególnie bliskie mu są te, które w swojej treści nawiązują do epoki romantyzmu. Czytając „Opowieść o zdroju i kamieniu”, czy też „O piaskowej górze” (Część Druga) ma się nieodparte wrażenie, że bardzo blisko im do mickewiczowskich ballad. Na szczególną uwagę zasługują opisy przyrody, które świadczą o niezwykłej wrażliwości autora.

Unikalną cechą pamiętników jest nastawienie autora do opisywanych przez niego ludzi i tamtejszych kultur. Choć nie ukrywa, że są one dla Europejczyka obce i często niezrozumiałe, Gralewski nigdy nie patrzy na mieszkańców Kaukazu z wysoka. Próbuje zrozumieć ich świat, kulturę, sposób myślenia. Nie pisze o „dzikich góralach”, jak robiło wielu ówczesnych pisarzy i etnografów, lecz odnosi się do nich z szacunkiem.

Pamiętniki mają wyraźnie antyrosyjski, czy też raczej antycarski charakter. Trudno się temu dziwić zważywszy na to, w jaki sposób Gralewski znalazł się na Kaukazie. Opisując wojnę kaukaską wyraźnie sympatyzuje z góralami i życzy im zwycięstwa. Piętnuje także politykę caratu, który dążąc do nieustannego rozszerzania granic Imperium podbija coraz to nowe obszary odbierając wolność kolejnym krajom i narodom. Siłą rzeczy Gralewski – były spiskowiec i powstaniec styczniowy – dostrzega wspólnotę losów i interesów Polaków oraz Dagestańczyków, Czeczenów, Gruzinów, Czerkiesów. Daje temu wielokrotnie wyraz na stronicach pamiętników.

W oparciu o dzisiejszą wiedzę część podawanych przez autora faktów oraz wyciąganych przez niego wniosków można oczywiście obalić. W żaden sposób nie umniejsza to jednak wartości jego dzieła, które – naszym zdaniem – powinno stać się lekturą obowiązkową dla wszystkich osób w Polsce pragnących zajmować się Kaukazem.

Mateusz Gralewski

Autor prezentowanej przez nas książki miał niezwykle ciekawe, choć bardzo trudne życie. Oto kilka najważniejszych faktów z jego biografii.

Był synem chłopa, urodzonym w 1826 r. we wsi Mazew pod Łęczycą. Jego prawdziwe nazwisko to Grala lub Gralak. Musiał być bardzo zdolny, ponieważ został zauważony wśród uczniów miejscowej wiejskiej szkoły przez dzierżawcę wsi prof. Maciejowskiego, który skierował go na dalszą naukę do jednego z warszawskich gimnazjów.

Podczas nauki Gralewski poznaje członków młodzieżowego kółka związanego ze Związkiem Narodu Polskiego – tajną organizacją niepodległościową, która została założona z polecenia przebywających na emigracji działaczy Towarzystwa Demokratycznego Polskiego Edwarda Dembowskiego i Henryka Kamieńskiego. Z organizacją współpracował także ks. Piotr Ściegienny. Wkrótce Gralewski wstępuje do organizacji i staje się jej aktywnym członkiem. Poglądy Towarzystwa i jego ideologów legły u podstaw światopoglądu Gralewskiego, któremu pozostał wierny do końca życia. Były nimi: dążenie do wybuchu ogólnonarodowego powstania i jednoczesnej rewolucji społecznej zakładającej wyzwolenie chłopów pańszczyźnianych i wciągnięcie ich do walki o wolność. Podobnie jak Kamieński i Dembowski, Gralewski uważał, że należy współpracować z rewolucjonistami rosyjskimi.

Niedoświadczony w konspiracji Gralewski wpada w ręce carskiej policji już w 1843 r., czyli w wieku 17 lat. Od razu trafia do Cytadeli. Za działalność antypaństwową zostaje skazany na 12 lat służby wojskowej na Kaukazie. Pędzony wraz z innymi więźniami przez tereny współczesnej Ukrainy i stepy południowej Rosji dociera w końcu na Kaukaz, gdzie zostaje wcielony do jednej z jednostek stacjonujących w Dagestanie. W ciągu 12-letniej żołnierki w najbardziej najgorętszym okresie wojny kaukaskiej dosłużył się stopnia oficerskiego. Jako człowiek inteligentny, umiejący czytać i pisać, pełnił prawdopodobnie funkcje kancelaryjne, dzięki czemu zjeździł niemal cały Kaukaz: Dagestan, Chanat Kubiński, Szyrwański (współczesny Azerbejedżan), Gruzję, Osetię, ziemie zamieszkane przez Czerkiesów.

Amnestionowany w 1857 r. powrócił do kraju i zamieszkał w Warszawie. Zaczął współpracować z czasopismem Czytelnia Niedzielna, które stawiało sobie za cel szerzenie oświaty na wsi. Nie porzucił jednakże działalności niepodległościowej, wiążąc się z ruchem spiskowym, m.in. z Agatonem Gillerem, który również przebywał na zesłaniu, we wschodniej Syberii. Podobnie jak Giller Gralewski był początkowo w obozie białych – przeciwników podejmowania walki zbrojnej z zaborcą. Później, wierny swoim poglądom, przeszedł na stronę radykalnego skrzydła czerwonych i zaangażował się w tworzenie Centralnego Komitetu Narodowego.

Po wybuchu Powstania Styczniowego Gralewski został jednym z członków podziemnych władz powstańczych (Komisji Wykonawczej Rządu Narodowego), nie brał jednak prawdopodobnie udziału w walkach. Po upadku Powstania uciekł za granicę. Do Warszawy już nie wrócił. Początkowo przebywał w Lipsku i Szwajcarii, gdzie brał udział w wydawaniu pisma niepodległościowego „Braterstwo”. Opublikował także „Myśli o naszych działaniach w kraju i za granicą”. Jego poglądy jeszcze bardziej się zradykalizowały. Nawoływał nie tylko do natychmiastowej reformy rolnej, ale protestował także przeciwko wynaradawianiu Litwinów i Rusinów i wzywał do współpracy z rosyjskimi rewolucjonistami.

W 1871 r. zamieszkał we Lwowie, gdzie zajął się spisaniem swoich wspomnień z Kaukazu wydanych w 1877 r. nakładem Księgarni Polskiej. Gralewski zajmował się również etnografią Polski. Podróżował po Galicji i Królestwie Polskim, zbierał i publikował materiały poświęcone temu zagadnieniu. Zmarł we Lwowie w 1891 r. w wieku 65 lat. Jego grób znajduje się na Cmentarzu Łyczakowskim.

Wydobycie dzieła Mateusza Gralewskiego z zakurzonych półek bibliotek na światło dzienne oraz jego popularyzacja jest celem niniejszej publikacji. Mamy nadzieję, że będzie to pierwsza z serii internetowych publikacji „kaukaskich” dzieł Polaków. W kolejce czekają bowiem równie fascynujące pamiętniki i opracowania takich autorów jak Karol Kalinowski, Tadeusz Łada-Zabłocki czy Mieczysław Lepecki.

Maciej Falkowski

Kaukaz.net

Przy opracowywaniu niniejszego tekstu korzystałem z następujących materiałów:
1. prof. Maria Filina, “Polonia kaukaska”,
2. Mateusz Gralewski
3. Marek Nowakowski, „Demony Kaukazu”, Życie z 12 kwietnia 2001.



Projekt zrealizowano ze środków Narodowego centrum Kultury