Karaczajo - Czerkiesja

Karaczajo–Czerkiesja jest republiką autonomiczną położoną w zachodniej części rosyjskiego Kaukazu. Jej północna część, zamieszkana przez Czerkiesów, Rosjan i Nogajów, jest płaska jak stół. W południowej, gdzie żyją tureckojęzyczni Karaczaje, rozciągają się natomiast przepiękne góry, oddzielające republikę od Abchazji.


Szczyt Sofija jest jednym z najwyższych w tej części Kaukazu. U jego podnóża leży ogromnych rozmiarów sofijski lodowiec.


Do Karaczajo–Czerkiesji, szczególnie miejscowości Archyz, Dombaj i Teberda, przyjeżdża wielu turystów i alpinistów z południowej Rosji. Można pochodzić po górach lub zorganizować sobie konną wyprawę do którejś z dolin. Dziwne, że tego miejsce nie odkryli jeszcze polscy turyści.


W drodze na Sofiję spotykamy miejscowego dżygita Magomieda. Codziennie jeździ w góry doglądać stada owiec, które pasą wynajęci przez niego czabani.


Magomied pisze smsa. Pewnie do jednej ze swoich wielbicielek, które są – jak twierdził – w każdym karaczajskim aule.


Gdy Magomied się zezłości lub – jak tym razem – trochę sobie golnie, lepiej zejść mu z drogi. Jeździć konno nauczył się w Kirgistanie, gdzie – podobnie jak wszystkich Karaczajów – zesłano jego rodzinę w 1943 r. Do ojczystych gór wrócił zaledwie kilka lat temu.


Ośnieżone szczyty w okolicach Dombaju – świetnego punktu wypadowego dla wędrówek górskich.


Kaukaskie rododendrony rosnące pod lodowcem.


Czuczhurskie wodospady.


Grzbiet Mussa–Aczitara.


Pod koniec czerwca kaukaskie szlaki górskie są jeszcze zupełnie puste.


Bliskie spotkanie trzeciego stopnia.


Świątynie chrześcijańskie w Niżnim Archyzie. W późnym średniowieczu w zachodniej części Kaukazu Północnego istniało państwo Alania, którego mieszkańców na chrześcijaństwo nawracali mnisi bizantyjscy.


Dziś w Niżnim Archyzie znajduje się muzeum średniowiecznej architektury sakralnej.


Hmm, coś to przypomina?


Posąg pogańskiego bóstwa – symbolu płodności.


I na koniec jeszcze raz panorama kaukaskich szczytów.

Fotografie: Andrea i Maciej Falkowscy



(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zródła), ale nie kradnij!