Przedmowa

„Ten, kto straci ojczyzn, straci wszystko”
Abchaskie przysowie

Pewnego sobotniego zimowego wieczoru odwiedzi mnie Karbej Barczan. Studiowalimy razem w Instytucie Pedagogicznym, nie widziaem go jednak od kilku lat, poniewa ju dawno wyjecha z Suchumi i pracowa jako nauczyciel w wiejskiej szkole. Jak to bywa przy takich spotkaniach, nastawiem si na dug rozmow, Karbej jednak si spieszy. Za p godziny mia po niego przyjecha samochd, ktry go tutaj przywiz. Nie tracc czasu, wydoby z podniszczonej teczki stert papierw i pooy na stole.

– Przeczytaj prosz jak najszybciej ten rkopis. I tak przelea ju 32 lata w kufrze mojej najstarszej ciotki Tatal. – W zeszym tygodniu pochowalimy j, a kiedy otworzylimy kufer, do ktrego ona sama nigdy nie zagldaa, znalelimy to. Jest to rkopis jej nieyjcego ju syna Szaracha Kwadzby napisany tu przed wybuchem wojny. Myl, e mimo upywu czasu nie straci na aktualnoci. Przeczytaj i zastanw si, czy nie warto byoby tego opublikowa. Nie chodzi o to, e by on moim krewnym. Z reszt, przeczytaj, sam zobaczysz.
Karbej odjecha, powierzajc mojemu sumieniu dalszy los rkopisu, ktry ponad trzydzieci lat przelea w kufrze matki dawno zmarego Szaracha Kwadzby. Zanim jeszcze otworzyem teczk, uwiadomiem sobie ogrom spoczywajcej na mnie odpowiedzialnoci – wobec dwch zmarych.
Za pierwszym razem przeczytaem rkopis jednym tchem. Potem wielokrotnie wracaem do niego, aby zastanowi si nad niedopowiedzeniami i sprawdzi opisane w nim nieprawdopodobne fakty.

Szaracha Kwadzby nie znaem, jednak jeszcze przed wojn wiele o nim syszaem. By ode mnie starszy o pi lat. Po ukoczeniu Instytutu Pedagogicznego w Suchumi wyjecha do Leningradu, gdzie rozpocz nauk na wydziale jzykw kaukaskich Instytutu Wschodniego. By jednym ze studentw profesora Marra. Potem kontynuowa nauk na studiach doktoranckich. Zajmowa si pnocno-zachodni grup jzykw kaukaskich, w tym take jzykiem ubychskim, ktrego odtworzenie jest niezwykle wane dla bada nad pokrewiestwem jzykw kaukaskich.

Syszaem take o nieprzecitnych zdolnociach lingwistycznych Kwadzby oraz o tym, e udao mu si odby niezmiernie rzadki w tamtych czasach subowy wyjazd do Turcji i na Bliski Wschd. Celem wyprawy byo dotarcie do ludzi, ktrzy wci jeszcze na co dzie posugiwali si jzykiem ubychskim. Byo to o tyle istotne, i jzyk ten nie posiada formy literackiej.

Podczas wojny dowiedziaem si od kogo, prawdopodobnie od Karbeja, e w Leningradzie Kwadzb wzito do wojska. Bardzo szybko zosta ranny. Ze szpitala ponownie trafi na front, a w 1942 roku zagin bez wieci. Dopiero szesnacie lat pniej, w 1958 roku do Suchumi dotary wieci, e w dalekiej Italii, na skraju miasteczka Cermenate, niedaleko jeziora Como, na kamieniu nagrobnym stojcym na mogile woskich partyzantw, ktrzy zginli w kwietniu 1945 roku w ostatnich dniach wojny, znajduje si zapisane alfabetem aciskim nazwisko Szaracha Kwadzby. Mona si jedynie domyla, w jaki sposb Kwadzba znalaz si we Woszech. Niewykluczone, e zbieg z ktrego z niemieckich obozw jenieckich znajdujcych si przy austriacko-woskiej granicy. Jednak niezwykle rzadkie w wiecie nazwisko widniejce na zbiorowej mogile nie pozostawiao wtpliwoci, e spoczywa tam wanie on, za data mierci Kwadzby – 24 kwietnia 1945 roku – wskazywaa, e walczy niemal do koca wojny. Zgin dwa tygodnie przed kapitulacj III Rzeszy. Takie byy losy Szaracha Kwadzby, to znaczy ta ich cz, ktr znaem.

O historii rkopisu wiele dowiedziaem si od Karbeja, ktry odwiedzi mnie jeszcze kilkakrotnie, gdy przygotowywaem tekst do druku. Jak si okazao, Kwadzba napisa te prawie piset stron niemal za jednym zamachem. Latem 1940 roku, zaraz po powrocie z zagranicznej podry, udzielono mu urlopu. Spdzi wwczas ptora miesica w Abchazji u matki. Nigdzie nie wychodzi, od rana do wieczora siedzia i pisa.

Kiedy wyjeda, woy notatki do teczki, ktr nastpnie umieci w kufrze, ktry wasnorcznie zamkn. Oddajc klucz matce, powiedzia:

– Niech te notatki pozostan w twoim kufrze, pki nie wrc.
Nie mg wwczas wiedzie, e wyrusza w swoj ostatni drog i nigdy ju nie ujrzy ani matki, ani Abchazji. W jego gosie musiao by jednak co takiego, co sprawio, e matka do koca swoich dni strzega zoonych w kufrze notatek syna, nikomu o nich nie mwic. Nie zdradzia tajemnicy nawet wtedy, gdy powiedziano jej, e syn zagin bez wieci, ani wtedy, gdy na jakim grobie w dalekim, nieznanym kraju odczytano imi Szaracha.

Gdy si o tym dowiedziaa, pocztkowo chciaa, aby krewni i przyjaciele Szaracha sprzedali swj i jej majtek, a za uzyskane w ten sposb pienidze zawieli j na mogi. Kiedy nie otrzymaa od nich adnej odpowiedzi, nigdy ju o tym nie wspomniaa. Milczaa. By moe, nie zobaczywszy grobu syna, nie chciaa uwierzy w jego mier. Tak czy inaczej, do koca swoich dni nie wyja teczki z kufra. Moe wci na niego czekaa? Urodzia si bardzo dawno i bya niepimienna, jednak ani mnie, ani Karbejowi nie chciao si wierzy, e moga po prostu zapomnie o notatkach syna.

Jak ju wspomniaem, rkopis Kwadzby skada si z prawie piciuset, a dokadnie z czterystu osiemdziesiciu dwch stron, zapisanych drobnym, lecz czytelnym pismem. Autor wyranie si spieszy, szczeglnie pod koniec pisania. W poowie notatek znalazem dwie napisane na maszynie strony opatrzone dat z sierpnia 1940 roku. Zawieray przedwojenn biografi Kwadzby oraz skrelone rcznie krtkie tezy, prawdopodobnie cz sprawozdania, ktre po powrocie z wyjazdu subowego mia zoy w swoim instytucie. Byo tam take pokwitowanie wystawione przez Abchaskie Muzeum Narodowe potwierdzajce, e Kwadzba przekaza muzeum miedziany rg i kaukaski kinda, ktre przywiz z podry.
Nie znam dalszych losw kindau, natomiast ubychski rg – niezwykle cenny i znany eksponat naszego muzeum – widziaem wielokrotnie, nie wiedziaem jednak, e to dar Szaracha Kwadzby.

W tezach swojego sprawozdania Kwadzba wyraa nadziej, e zebrany przez niego materia pomoe rzuci wiato na nieznane karty tragicznej historii Ubychw okrytej, jak si sam wyrazi, gst mg tajemnicy. Opracowanie zebranych i spisanych przez niego informacji powinno sta si podstaw do dalszych bada.

Zapewne zoony w kufrze rkopis by takim wanie zapisem przerwanym ostatniego dnia pracy Kwadzby w p sowa i – jak mona sdzi z zawartoci notatek – pod sam koniec opowieci.

Zanim przedstawi Czytelnikowi tekst rkopisu, tylko nieznacznie i jedynie w niektrych fragmentach przeze mnie zredagowany, chciabym powiedzie kilka sw o poruszonej w nim tematyce.

W rkopisie Kwadzby oywaj przed nami stronice historii Ubychw – narodu od wiekw yjcego w grach zachodniego Kaukazu, na terytorium ograniczonym rzekami Szache od pnocy i Chosta od poudnia. Pod koniec wojny kaukaskiej, podczas ktrej Ubychowie stawili Rosji zacity opr, wadze carskie day im do wyboru dwie rwnie okrutne alternatywy: opuci gry i osiedli si na rwninnych obszarach Kaukazu Pnocnego lub wyemigrowa do Turcji. Wodzowie Ubychw wybrali drug moliwo, ktra jednak okazaa si tragiczna w skutkach. W 1864 roku, idc w lady swoich przywdcw, Ubychowie przesiedlili si do Turcji. Niczym osabione uderzeniami huraganu, zdziesitkowane ptaki, rozproszyli si po krajach Bliskiego Wschodu.

Wystarczyo zaledwie stulecie, by bogaty i odwany niegdy nard znikn z powierzchni ziemi. Wymar rwnie jzyk ubychski i cho jego poznanie byoby niezmiernie wane dla rozwoju nauki o Kaukazie, stanowi do dzi bia plam historii.

Pitnacie lat temu natknem si na wypowied jednego ze znakomitych europejskich specjalistw od Kaukazu, ktry pisa e, wedug posiadanych przez niego informacji, spord potomkw Ubychw przesiedlonych do pastw Bliskiego Wschodu, w dwch niewielkich wioskach yje jeszcze szesnacie osb mwicych po ubychsku. Bya to ostatnia wzmianka o Ubychach, jak napotkaem. Tym bardziej chciabym przedstawi uwadze Czytelnika rkopis Szaracha Kwadzby, niemal w caoci zoony ze starannie spisanych przez niego w 1940 roku rozmw z pamitajcym czasy przesiedlenia swojego narodu do Turcji stuletnim starcem Zaurkanem Zolakiem, w ktrego domu Kwadzba przebywa przez ponad miesic.

Otwrzmy jednak rkopis. Chciabym zaznaczy, e skaday si na niego czterysta osiemdziesit dwie strony nie opatrzone tytuem, nie podzielone na czci i rozdziay, napisane niemal bez akapitw rk czowieka mylcego nie o publikacji, lecz o tym, w jaki sposb wygra wycig z czasem i zdy spisa wszystko, co usysza. Tytu rkopisu, jak rwnie tytuy poszczeglnych rozdziaw oraz uatwiajcy czytanie podzia na czci, nie s autorstwa Szaracha Kwadzby, lecz piszcego niniejsze sowa.



(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zrda), ale nie kradnij!