Wizy, formalnoci

Dagestan jest czci Federacji Rosyjskiej, dlatego wystarczy wyrobi sobie zwyk wiz turystyczn do Rosji. Usugi w tym zakresie oferuje szereg firm wystawiajcych tzw. vouchery, czyli potwierdzenia fikcyjnego wykupienia usug turystycznych na terytorium Rosji. Cho w rzeczywistoci adnych usug wykupionych nie mamy, na podstawie takiego voucheru ambasada Rosji wystawia wizy turystyczne. Starania si o wiz bezporednio w rosyjskim konsulacie nie polecamy, poniewa otrzymamy wiz tylko jeli mamy zaproszenie od obywatela Rosji. Trudno zrozumie dlaczego nie mona zapaci po prostu za wiz turystyczn w konsulacie, ale tak jest i ju. Jeli chcemy wic jecha do Dagestanu wyrobienie lipnego voucheru w ktrej w firm turystycznych nas nie minie.

Wikszym problemem od wizy jest tzw. registracja, ktr teoretycznie zobowizani jestemy zrobi w cigu trzech dni od przekroczenia granicy Rosji. Rejestracj mona zrobi na cztery sposoby:

  • dowiedzie si, czy firma turystyczna, ktra wyrabiaa nam wiz nie ma swojego przedstawicielstwa w Moskwie i czy nie zaatwia rwnie registracji za odpowiedni opat;
  • wyrobi sobie registracj w jakiej firmie turystycznej na Kaukazie (w Dagestanie nie jest to niestety moliwe, turystyka jest tam bowiem sabo rozwinita); bez problemu mona to natomiast zrobi w Kabardyno-Bakarii lub Karaczajo-Czerkiesji; warto wic planowa wyjazd nie tylko do Dagestanu ale zaczyna np. od zachodniej czci regionu, a pniej przejecha do Dagestanu;
  • poprosi kogo w Dagestanie, aby zarejestrowa nas u siebie; wtedy idziemy z tak osob na poczt i po wypenieniu odpowiednich dokumentw dokonujemy rejestracji; jest to najprostszy sposb, nie moemy jednak niestety z niego skorzysta jeli nie poznamy kogo bliej i nie zgodzi si on zarejestrowa nas u siebie;
  • przenocowa jedn-dwie noce w hotelu Leningrad w Machaczkale (ul. Rasula Gamzatowa, d. Lenina); wtedy hotel zrobi to za nas; bdziemy mieli oczywicie registracj tylko na t jedn-dwie noce, a nie na cay okres pobytu, ale to zawsze lepsze ni nic.

Jest jeszcze pity sposb tzn. nie robi registracji i liczy, e kontrolujcy nas milicjant czy pogranicznik bd mieli dobry humor. Jako porzdni i zawsze przestrzegajcy prawa obywatele ;))) nie polecamy jednak tej opcji.

Pewnym problemem s kontrole milicji, "zaproszenia" na komisariat itp. O ile jednak podejdziemy do tego na luzie, poartujemy i wasnym zachowaniem nie wzbudzimy podejrze to nie mamy si czego obawia. Czasami troch postrasz, obejrz zdjcia i zapytaj ile lat pracujemy dla wywiadu a czasami zaprosz na nocleg lub obiad.



(C) Kaukaz.net. Wszelkie prawa zastrzeone. Czytaj, cytuj (z podaniem autora i zrda), ale nie kradnij!