Gruzja - ludzie, problemy, przyszłość




Gruzja to kraj na granicy kultur, kraj gdzie od wieków mieszały się wpływy Azji i Europy, gdzie od wieków zamieszkują przedstawiciele wielu różnych etnosów. Stolica kraju – Tbilisi – nazywana jest miastem wielu kultur – tu obok Gruzinów żyją Ormianie, Rosjanie, Żydzi, Azerowie, Grecy, Ukraińcy, Niemcy, Asyryjczycy, ludy dagestańskie, są też i Polacy.




Przez kraj przeszły wojska wielu dawnych i nie tak dawnych imperiów – Bizancjum, Persji, Mongolii, Turcji, Rosji carskiej i ZSRR... Gruzja zachowała jednak cały czas swoje własne pismo oraz swoją własną religię. Na samym początku XIX wieku Gruzja została włączona do Imperium Rosyjskiego. Po krótkim i burzliwym okresie niepodległości w latach 1918–1921, została włączona do Rosji Radzieckiej, stając się w 1922 roku częścią Zakaukaskiej Federacyjnej Republiki Radzieckiej – członka założyciela ZSRR. W 1936 roku Republika Zakaukaska została podzielona na republiki Gruzińską, Azerską i Ormiańską.



Gruzja stałą się jedną z najbogatszych republik Związku Radzieckiego, gdzie dygnitarze reżimu chętnie przyjeżdżali na wypoczynek.



Po upadku ZSRR pogrążyła sie w biedzie i w nieszczęściu wojny domowej. Na cmentarzach widać wiele grobów bardzo młodych ludzi,



dawne hotele zostały zamienione na ośrodki dla uchodźców m.in. z Abchazji, którzy cały czas nie mogą wrócić do własnych domów. Ciągle bowiem nierozwiązane pozostają kwestie regionów autonomicznych i mniejszości narodowych.






Bieda zmusiła mieszkańców miast do prowadzenia własnych gospodarstw – nierzadki jest widok świń czy krów pasących się w miejskim parku.



Jednym z najuboższych regionów Gruzji jest Samsche–Dżawachetia, zamieszkana w dużej części przez Ormian. Spacerując po wsiach spotykamy głównie kobiety oraz panów w podeszłym wieku.




Ogromne bezrobocie zmusza bowiem większość młodych mężczyzn z tego regionu do sezonowej migracji, głównie do Rosji. Przywożone ruble są jedynym źródłem utrzymania wielu rodzin, jest to również waluta ”obowiązująca” na tym terytorium w miejsce gruzińskiego lari.




Nadzieję na lepsze życie przywróciła Gruzinom Rewolucja Róż w listopadzie 2003 roku oraz nowy prezydent Micheil Saakaszwili...




Symbolem lepszego jutra i przemian ma być nowowprowadzona flaga – czerwony krzyż na białym tle, nawiązująca do czasów świetności Gruzji.




Starzy Gruzini spoglądający na nas z fotografii, dumni i spokojni z nadzieją patrzą w przyszłość. Kraj otwiera się na świat, zaprasza turystów i inwestorów, czego przykładem może być niedawne zniesienie wiz dla obywateli wielu państw, w tym Polski.

Fotografie: Iwona i Sebastian Kaliszewscy

Inne galerie




do góry